Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie

PODĄŻAJĄC ZA „GWIAZDĄ STRINDBERGA”

przez Redaktor
31 sierpnia 2015
w Subiektywnie
Czas czytania: 3 minuty

Normal
0
21

false
false
false

MicrosoftInternetExplorer4

/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:”Times New Roman”;
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}

20132705_1Stieg Larsson postawił bardzo wysoką poprzeczkę innym szwedzkim twórcom powieści sensacyjnych. Trylogia „Millenium” zapewniła mu pozycję jednego z najbardziej poczytnych twórców XXI wieku (choć wydana została już po śmierci autora). Stanowiła też kwintesencję tego, czym prawdziwy skandynawski kryminał być powinien – kompilacją tajemnicy, makabry, mrocznej atmosfery, brutalności, rozwiniętego kontekstu społeczno-historycznego, pogłębionej psychologii postaci i inteligentnego humoru. Wszystko to, w lepszej czy gorszej formie znajdziemy w „Gwieździe Strindberga”, autorstwa debiutującego na scenie literackiej Jana Wallentina.

Nurek – amator odkrywa w kopalni miedzi świetnie zakonserwowane zwłoki młodego mężczyzny, a wraz z nimi tajemniczy egipski krzyż. Odkrycie wzbudza zainteresowanie wielu ludzi i organizacji, a w intrygę zostaje również wplątany Don Titelman – uzależniony od leków profesor uniwersytecki i specjalista od religijnych symboli, z dość traumatyczną przeszłością. Wraz z bohaterem dotrzemy do kolejnego odkrycia – antycznej gwiazdy, w połączeniu z krzyżem stanowiącej drogowskaz prowadzący do miejsca, w którym nikt nie chciałby się znaleźć za życia.

Informacja na okładce książki o tym, że przywodzi ona na myśl powieści Juliusza Verne’a, thrillery Dana Browna oraz filmy z Indianą Jonesem nie odbiega od prawdy. Wymienione wyżej odniesienia bardzo łatwo w tym kryminale wychwycić. Lot balonem niewątpliwie nawiązuje do „Pięciu tygodni w balonie”; znamienne jest również pokrewieństwo z „Podróżą do wnętrza ziemi” Verne’a. Idąc w ślady twórcy Kodu da Vinci, Wallentin centralnym punktem dla rozwoju fabuły czyni symbole religijne, natomiast powieściowi antagoniści – podobnie jak w historii Indiany Jonesa w „Poszukiwaczach zaginionej Arki” –  mają niebezpiecznie bliskie związki z nazistami. Szczególnie ostatni aspekt wydał mi się interesujący w tej historii. Przerażające opisy eksperymentów cielesnych, których dopuszczano się na Żydach w niemieckich ośrodkach podczas II wojny światowej, pod względem makabryczności zdecydowanie dorównują obrazom wykreowanym przez Stiega Larssona. Pozostają jednak projekcjami umysłu nie samego autora, lecz nazistowskich lekarzy i chemików.

Akcja (po początkowym udanym zaintrygowaniu widza wydarzeniami w podwodnej kopalni) – bardzo szybko spowalnia i aż do połowy książki opiera się na rozmowach między bohaterami oraz na zarysowywaniu historycznego tła zdarzeń. Oczywiście Wallentin zyskuje przez to w naszych oczach – jego dbałość o szczegóły i dopracowanie fabuły od strony technicznej sprawiają, że historia jest spójna, bez żadnych niejasności czy niedomówień. Jednak pisarz nie daje możliwości wykazania się czytelnikowi w roli detektywa, który stara się rozwiązać zagadkę przed bohaterami, samemu odkrywając karty. Drugim poważnym minusem książki jest brak rozbudowania wątku Eleni – dziewczyny, która pracuje dla jednej z istotnych dla rozwoju fabuły organizacji. Rola jaką odegra na końcu książki jest ogromna. Jednak pomimo to, poza kilkunastoma stronami poświęconymi jej przeszłości, nie otrzymamy pogłębionego portretu bohaterki. Wielka szkoda, ponieważ jej postać intryguje zdecydowanie o wiele bardziej niż główny bohater.

„Gwieździe Strindberga” można zarzucić wiele, jednak nie da się ukryć, że sama historia wciąga. Jan Wallentin – w przeciwieństwie do swoich rodaków, którzy zazwyczaj zawężają  horyzonty twórcze do inspiracji płynących ze szwedzkiej historii czy kultury – chętnie szuka natchnienia także poza granicami kraju, a nawet Europy. Dzięki temu książka odznacza się na tle innych tego typu pozycji: jest „percepcyjnie” przystępniejsza dla szerszego grona czytelników – na co wskazuje fakt, że prawa do powieści zostały sprzedane już w czternastu krajach. Debiut sztokholmskiego dziennikarza z czystym sumieniem można uznać za udany. Oto próbka jego możliwości:

Kobieta potrząsnęła głową i włożyła gwiazdę do kieszeni kurtki. Na jej twarz powrócił uśmiech. (…) Dała znak mężczyznom w wojskowych kurtkach, żeby puścili prawniczkę. Ona jednak ich uprzedziła, uwalniając się sama. Rzuciła okiem na puste pudełko i przechodząc powoli koło Dona, powiedziała szeptem:
– Jak mogłeś być tak naiwny?

—————————————–

Z ponurą rezygnacją Don postanowił w końcu pogodzić się ze wszystkim, co widzi. Z roziskrzonym pyłem i połyskującymi kolumnami sięgającymi odległego sufitu kamiennej sali. Z mgłami Niflheimu, których surową wilgoć i chłód czuł wszędzie dookoła.
Kiedy jednak zbliżyli się do otwartego placu za słupami, serce zaczęło mu bić tak szybko, że żaden specyfik w torbie nie byłby w stanie go uspokoić. Pośród mgieł ustawione było coś, co przypominało statek z grubo ciosanych kamiennych bloków, które tworzyły okrąg. W okręgu zaś znajdywało się coś, co sprawiło, że Don zgiął się wpół w odruchu wymiotnym, który przez całe swoje życie starał się powstrzymywać.

Recenzowała: Karolina Słup

Tags: debiutpowieść sensacyjnaGwiazda StrindbergaJan Wallentinszwedzki pisarz
Poprzedni post

Wolność widziana przez mgłę…

Następny post

Zrób to sam! Gitara elektryczna i basowa

Redaktor

Redaktor

Następny post

Zrób to sam! Gitara elektryczna i basowa

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.