Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie

„Nie budźcie mnie”, czyli Sztuka (i herbata) na Wynos

przez Redaktor
19 marca 2014
w Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty
20140318_01
fot. Marta Ankiersztejn

Dwójka ludzi. Ona i On. Kobieta i Mężczyzna. Aktor i Aktorka. Dwie różne połówki wcale nie tego samego jabłka. Połączyła ich scena, a podzieliła… herbata…z cynamonem.

Na widowni (składającej się z dwóch maleńkich rządków) w przytulnym mieszkaniu na Starowiślnej widzowie też piją herbatę tyle, że bez miodu i bez cynamonu. Na scenie dwa czarne pudła – postumenty, na których grają aktorzy. Oboje w obcisłych, czarnych kostiumach tanecznych i tiulowych spódnicach. Uboga scenografia daje dużo przestrzeni, którą mogą wypełnić aktorzy: gestem, słowem i ruchem.  Anka Graczyk i Dariusz Starczewski umiejętnie tą przestrzeń zagospodarowali. Wykorzystali jej każdy centymetr, a świetne oświetlenie (Tomasza Wentlanda i Marka Oleniacza) sprawiało, że mały pokoik na Starowiślnej zmieniał się momentami w teatralną scenę z prawdziwego zdarzenia.

Jak ogień i woda

Spektakl „Nie budźcie mnie” Bogdana Graczyka to obraz, który trudno zdefiniować jednoznacznie. Z jednej strony pokazuje skomplikowane relacje damsko – męskie, z drugiej analogię życia i teatru, gry, spektaklu i rzeczywistości. Okraszony szczyptą cynamonu, niezrealizowaną wyprawą, przyspieszonym kursem składania koszulek i dziurą w spodniach, jako wartością dodaną.

Ale skupmy się na relacjach. Dwójka ludzi, którzy spotykają się przypadkiem i dzięki wspólnemu zadaniu musi ze sobą współgrać. Zarówno na scenie, jak i w życiu docieranie się skrajnie różnych osobowości wychodzi różnie. I bardzo różnie się kończy.

Realistka i marzyciel. Ona – twardo stąpająca po ziemi. On – bujający w obłokach. Ona grając trzyma się tekstu, jest poukładana i stara się być idealna. Jest pedantką, przykłada wagę do detali, a przekonać ją mogą tylko namacalne dowody. On – grając nie chce tylko odtwarzać, chce być kreatorem, być twórczy, sprawczy i dynamiczny. Grając postać chce ją tworzyć na nowo, mieć wpływ na jej kształt, gra uczuciami i emocjami – nie tekstem. Ona przewiduje, planuje, chce mieć wszystko pod kontrolą, On – jest spontaniczny, idzie na żywioł.

On lubi koloryzować, ona trzyma się wyłącznie faktów: „Tylko fakty mam w CV i tak mi się już na jednej stronie nie mieści…”. Nie potrafi poddać się emocjom. Jego zapał gasi swoim realizmem: „To miłe że nadajesz mojemu uśmiechowi kosmiczne znaczenie, ale to tylko skurcz”.

Znana z życia sytuacja łączenia dwóch odmiennych charakterów, ścierania się racji, trudnej sztuki kompromisu w spektaklu Graczyka miesza się z wieloma innymi wątkami. Wątek relacji międzyludzkich jest jak herbata. Każdy smakuje według własnego uznania i własnego doświadczenia. Albo mu smakuje, albo nie. A autor do herbaty serwuje nam i miód i cynamon, choć bez nich smakowała by pewnie tak samo.

W „Nie budźcie mnie” najbardziej smakowały mi cierpkie jak aronia żarty, kwaśne jak cytryna złośliwe uwagi Anki Graczyk i słodkie jak landrynki niewinne uśmiechy Dariusza Starczewskiego. Całą tę mieszankę wychylam do dna. Wasze zdrowie!

Marzena Rogozik

Tags: Dariusz StarczewskiPostrzałscena pokójsztuka na wynosAnka Graczyknie budźcie mie
Poprzedni post

Urodziłam, gdy mój syn skończył dwa miesiące – Beata Szynkowska

Następny post

Kolejna historia o wampirach?

Redaktor

Redaktor

Następny post

Kolejna historia o wampirach?

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.