Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Działy główne Literatura i gry planszowe

Věra Nosková w Krakowie – wywiad

przez Redaktor
8 października 2015
w Literatura i gry planszowe, Okiem Kulturatki, Wywiady, Subiektywnie
Czas czytania: 3 minuty

Vera Noskova[responsivevoice voice=”Polish Female” buttontext=”POSŁUCHAJ WPISU”] 24 listopada, w Centrum Języków Słowiańskich przy ulicy Lubicz w Krakowie, odbyło się spotkanie z Věrą Noskovą, czeską dziennikarką i pisarką, autorką ponad czternastu powieści. Dzięki uprzejmości organizatorów, udało się nam zadać Pani Věrze kilka pytań. 

Co skłoniło Panią do pisania?
To był naturalny proces. W wieku pięciu lat nauczyłam się czytać i od tego czasu jestem zapalonym czytelnikiem. W wieku dziwięciu lat napisałam pierwszy wiersz i od tej chwili piszę cały czas. Moje książki zaczęły być wydawane dopiero po zmianie władzy (po roku 1989 – przypis tłumacza), wcześniej cenzura moich tekstów by nie puściła. Po aksamitnej rewolucji zostałam dziennikarką. Dziennikarstwo mnie nauczyło pisania codziennie bez wymówek, bez czekania na inspirację czy dobry humor.

Skąd czerpie Pani inspiracje do pisania książek, z podpatrywania rzeczywistości, czy może z własnych doświadczeń?
Moje powieści, opowiadania, nowele są w znacznym stopniu autobiograficzne. Oczywiście jestem również zagorzałą obserwatorką życia oraz ludzi dookoła, co jest kolejnym źródłem inspiracji. Trzecim jest sztuka, literatura i media, w których znajduję różne aktualne tematy.

Czy pisząc książkę pozwala Pani zerknąć bliskim na pisany właśnie tekst, aby wysłuchać ich sugestii? Czy nie pokazuje Pani tekstu nikomu, dopóki nie postawi Pani kropki na ostatniej stronie swojej nowej powieści?
Mam kilku znajomych – moich czytelników, którym czasem wysyłam fragment z aktualnie pisanej książki. Mężowi oraz synom nie chwalę się swoim półproduktem. Dopiero, kiedy skończę książkę, wysyłam ją kilku osobom do oceny, włącznie z mężem i synami. Często ich spostrzeżenia biorę pod uwagę.

Czy kończąc pisać książkę odczuwa Pani pustkę? Czy jest może wręcz przeciwnie, bo myśli Pani już o napisaniu kolejnej powieści?
Kiedy kończę pisać książkę, martwię się o jej zakończenie, które powinno być interesujące i efektowne. Pointa, ostatnie zdanie są ważne. Kiedy gotową książkę wysyłamy do drukarni (jestem również wydawcą swoich książek), czuję ulgę – książka jest w końcu gotowa, a równocześnie mam obawy czy nie zostały tam jakieś błędy itp. Pustki nie czuję, mam już zazwyczaj rozpoczętą lub przemyślaną kolejną książkę z której się cieszę. Cieszę się również, kiedy dostaję książkę z drukarni a potem jest ona we wszystkich księgarniach.

Jak wygląda Pani otoczenie podczas tworzenia, Pani warsztat pracy? Co Pani lubi wtedy mieć przy sobie a co przeszkadza Pani w pisaniu? 
Na drzwiach swojego pokoju wieszam dla rodziny kartkę z napisem: Nie mówcie do mnie! Piszę. Na oknach mam postawione rzeczy z kolorowego szkła, m.in. wazony. Szczególnie wtedy, kiedy świeci słońce wprawiają mnie w dobry humor. Kiedy myślę, lubię na nie patrzeć. Do pisania potrzebuję ciszy. Młot pneumatyczny pod oknem doprowadza mnie do szału i muszę przerwać pisanie. Ale pociągi, które jeżdżą pod moim oknem mi nie przeszkadzają. Lubię je.

Z jakim pisarzem lub pisarką się Pani utożsamia? Kto jest dla Pani wzorem, ulubionym pisarzem?
Buhałkow, Czechow, Malamud, Roth, Capote, Vančura i wielu innych.

Czy pisanie traktuje Pani jako hobby czy jest ono Pani sposobem na życie?
Sposobem na życie. Pasją. Jest to praca, która sprawia mi radość, a równocześnie jest pracą zarobkową.

Kto jest Pani muzą? Komu dedykuje Pani swoje książki?
Nie mam muzy. Książek nikomu nie dedykuję. Pierwszą powieść, która odniosła sukces, pod tytułem „Bereme, co je” zadedykowałam moim synom, ale myślę, że było im to wszystko jedno. Drugi tom zadedykowałam przyjaciołom i czytelnikom z Niemiec, którzy mnie wsparli finansowo przy wydaniu książki. Pozostałe książki dedykacji nie mają.

Którą ze swoich książek lubi Pani najbardziej? I dlaczego akurat tą?
Najbardziej lubię trzeci tom trylogii pod tytułem ”Víme svý“. Jest zwarty kompozycyjnie, pełen zwrotów akcji, prawdziwych postaci, a jego akcja rozgrywa się w małym miasteczku, w środku leśnej krainy. Czytelnik będzie zdumiony tym co było możliwe w tamtych czasach. Kiedy miałam dwadzieścia cztery lata i to wszystko przeżywałam mieszkając przy austriackiej granicy, już wtedy wiedziałam, że kiedyś będę musiała to opisać. Na podstawie tej książki napisałam nawet scenariusz filmowy, ale znalezienie producenta nie jest łatwe.

Czy ma Pani pomysł na kolejną książkę? Jeżeli tak, to czy może Pani zdradzić o czym ona będzie?
Aktualnie piszę nową powieść. Będzie trochę o fałszu i zawiści, ale będą w niej również radośniejsze fragmenty. Będę ją długo pisała, chciałabym bowiem, żeby to była gruba książka.

Wiem, że spędziła Pani w Krakowie cały listopad. Czy jest coś, co zachwyciło Panią w tym mieście? A co Panią zszokowało?
Czarujące jest Stare Miasto. Podoba mi się język polski. Nic mnie nie zszokowało. Trochę mnie zmartwiły statystyki mówiące o tym, że w Polsce podobno tylko 30% społeczeństwa czyta książki. W Czechach jest to 70%. Polacy wydają mi się poważniejsi i mniej przebojowi niż Czesi. Gdybym miała tu mieszkać dłuższy czas, brakowałoby mi czeskich knajp, w których można się napić taniego dobrego piwa, w których gra się na gitarze i śpiewa. Ale czuję pokrewieństwo naszych historii, kultur, języków, mamy również podobne doświadczenia z Niemcami oraz Rosjanami. Podoba mi się, że Polacy, bardziej niż my Czesi, popierają NATO i Unię Europejską.

Czy planuje Pani jeszcze nas odwiedzić? Jeżeli tak, to kiedy? 
Tak. Jest duże prawdopodobieństwo, że do Krakowa ponownie przyjadę w ramach stypendium literackiego. W Willi Decjusza mi się bardzo dobrze pisało.

Rozmawiała Karolina Chłoń
Tłumaczenie: Patrycja Kobylska

[/responsivevoice]

Tags: Vera Noskovaliteratura czeska
Poprzedni post

Złota Justyna, królowa nart

Następny post

Jake Gyllenhaal jako „Wolny strzelec” – recenzja filmu

Redaktor

Redaktor

Następny post

Jake Gyllenhaal jako "Wolny strzelec" - recenzja filmu

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.