Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

Książę latynoskiego brzmienia roztańczył Arenę (RECENZJA)

przez Karolina Futyma
21 grudnia 2016
w Recenzje, Subiektywnie, Muzyka
Czas czytania: 2 minuty

sexEnrique Iglesias to artysta, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Zdobywca blisko 500 nagród, autor dziesięciu studyjnych albumów, nazywany przez wielu „królem latynoskiego brzmienia”, jest bez wątpienia osobą wyjątkową. W ciągu swojej 20-letniej kariery hiszpański wokalista sprzedał ponad 100 milionów płyt. W Polsce dwa jego albumy pokryły się złotem, a krążek „Enrique” (1999) z wielkim hitem „Bailamos”, który przyniósł mu międzynarodową sławę, zyskał w naszym kraju status podwójnej platyny.

Iglesias długo kazał na siebie czekać, bowiem ostatni raz gościł w naszym kraju blisko dekadę temu. Teraz promując swoją trasę „Sex and Love” 16 grudnia zagościł w TAURON Arenie i dał koncert, o którym jeszcze długo będzie głośno. Nowy album piosenkarza obfituje w duety – gościnnie wystąpili m.in. Flo Rida, Pitbull czy Sean Paul. „Sex and Love” był w roku wydania (2014) także siódmym najczęściej słuchanym albumem na Spotify. Nie dziwi więc fakt, że do Areny ściągnęły rzesze fanów z całej Polski! Już wiele tygodni wcześniej przygotowywali dla niego wyjątkowe powitanie, zaplanowano trzy niespodzianki w trakcie show. Hiszpańskiego piosenkarza powitali kartkami z napisem „BIENVENIDO”, co oznacza „witamy”, później natomiast wyznali mu miłość planszami z napisem „POLONIA TE AMA” („Polska Cię kocha”). Na sam koniec zainicjowali odśpiewanie fragmentu utworu „Nunca Te Olvidare” w przerwie pomiędzy przebojami „Escape” i „Hero”.

A sam koncert? Iglesias na scenę wszedł przy dźwiękach „I’m a Freak” i wydawać by się mogło, że będzie to najlepsza impreza muzyczna tegoroku. Niestety, z piosenki na piosenkę było coraz gorzej, a sam wokalista kilkukrotnie ratował się wspaniałym zespołem i chórkiem. Mimo, iż Enrique bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, jak działa na kobiety, niestety chyba nie do końca wie jak śpiewa na żywo. Efekt? Publiczność odśpiewała za niego większość kawałków, a przy próbie „Knockin’ on Heaven’s Door” w wersji Guns N’ Roses całkiem wyłożył się na łopatki. Wybacz Latynosie, nie tędy droga. Później na szczęście było ciut lepiej, fanki mogły go „dotknąć”, bowiem Iglesias kilkukrotnie pojawiał się przy barierkach by „zaśpiewać” fanom prosto w oczy, a nawet pocałować (!) jedną z nich. Będzie miała dziewczyna pamiątkę na całe życie, jej chłopak również 🙂 Druga połowa koncertu opierała się na wielkich hitach, w tym „Be With You”, czy „Tired of Being Sorry”. Po takich hitach nadszedł czas na balladę, być może najbardziej znaną – „Hero”.Wokalista na chwilę zniknął ze sceny głównej, by za chwilę pojawić się na małej scenie na tylnej części płyty. Publiczność ze smartfonami nie zawiodła – arenę rozświetliły telefony, które uczestnicy imprezy wznieśli w górę.

Chociaż nazywany królem latynoskich brzmień, w Tauron Arenie pokazał, że jedyne co potrafi to zrobić bardzo dobre show przy małym nakładzie sił i wokalu. Szkoda, bo głos ma niczego sobie. Nie pomógł nawet kieliszek wódki wniesiony na scenę i okrzyk „Na zdrowie”, ani opowieści o jego dziewczynach z Polski. Szkoda Enrique, niemniej jednak dziękuję za miłe dźwięki w piątkowy wieczór.

Setlista:

  1. I’m a freak
  2. I like how it feels
  3. Heartbeat
  4. Duele el corazón
  5. Bailamos
  6. Ring my bell
  7. Loco
  8. Knockin’ on Heaven’s Door
  9. Be with you
  10. Tired of being sorry
  11. Escape
  12. Tonight
  13. Hero
  14. El perdon
  15. Bailando
  16. I like it
  17. BIS Takin’ back my love

Autor recenzji: Karolina Futyma

Zespół: Enrique Iglesias

Miejsce: TAURON Arena Kraków

Data: 16.12.2016 r.

Tags: BailamosHerorecenzjakoncertkrakówtauron arenaEnrique Iglesiassex&loveIglesias
Poprzedni post

SYMPATYczne wyznania szpiega

Następny post

Sztuka za siódemkę: Zima

Karolina Futyma

Karolina Futyma

"Zatracić siebie,nic przy tym nie uronić,tylko zupełnie i ostatecznie zatracić się w tej chwili.."

Następny post
Repertuar kina ARS

Sztuka za siódemkę: Zima

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.