Nasze życie to najczęściej co dzień odtwarzany schemat. Ta sama droga do pracy, ci sami współtowarzysze na przystanku, poranne kupowanie bułek w tej samej piekarni, ten sam budynek, który po dość przewidywalnej liczbie godzin pracy opuszczamy, by znów odtworzyć znany nam ciąg dróg i czynności. I choć powszechnie znane porzekadło mówi, że „monotonia zabija”, tak naprawdę dopiero po przeczytaniu książki Clare Mackintosh „Widzę Cię”, uzmysłowimy sobie powagę tego stwierdzenia. Wystarczy bowiem obserwować Cię przez kilka dni, by dokładnie wiedzieć kiedy i gdzie najlepiej Cię zaatakować.
Zoe Walker pewnego dnia wracając metrem z pracy dostrzega swoje zdjęcie w gazecie, w sekcji ogłoszeń. Zdziwienie wywołane swoim zdjęciem z Facebooka umieszczonym w gazecie potęguje dodatkowo fakt, że jej twarz reklamuje internetową stronę z usługami okołoerotycznymi. W domu wszyscy bagatelizują sprawę, przekonując że to na pewno tylko ktoś do niej podobny. Sama kobieta nie może się jednak uspokoić, choć nieco dziwnym wydaje jej się fakt, że telefon wskazany w anonsie nie istnieje, a strona reklamowanego portalu www.ktosciprzeznaczony.com jest zabezpieczona hasłem. Codzienna, głęboka analiza nowych kobiecych twarzy na ogłoszeniach doprowadza ją do szokującego odkrycia – każda z nich prędzej czy później pada ofiarom różnego rodzaju przestępstw. Policyjne dochodzenie dość szybko odsłania niecodzienny pomysł na portal randkowy, którego użytkownicy po wykupieniu specjalnego pakietu mają możliwość ściągnięcia profili niczego nieświadomych kobiet wraz z dokładnym opisem ich wyglądu, stroju używanego na co dzień, przebiegu trasy jaką na co dzień przemierzają i charakterystycznych zachowań typu: „na przystanku X zajęta zawsze malowaniem paznokci”. Dopełnieniem wiedzy idealnej dla rasowych złodziei, gwałcicieli czy morderców jest zdjęcie ściągnięte z portali społecznościowych dołączone do profilu.
Zoe wpada w obłęd, żyjąc w permanentnym poczuciu bycia obserwowaną, śledztwo niestety jednak zatrzymuje się w miejscu i co tu dużo mówić, przedstawiony stan rzeczy trwa przez większą część opowieści. Niejako w rekompensacie, w samej końcówce książki autorka daje prawdziwy popis swych umiejętności pisarskich, przedstawiając dynamiczne, zaplątane, emocjonalne, dość zaskakujące zaskoczenie. W międzyczasie czytelnik podrywany jest epizodami nowych przestępstw, raczony wspomnieniami z prywatnego życia policjantki Kelly (moim zdaniem bardzo potrzebny, ciekawie przeprowadzony wątek) i oczekiwaniem na jakiś przełom w toczącej się niespiesznym rytmem, nie próbującej czytelnika zaszokować fabule.
Choć książkę czytało mi się bez wielkich emocji i wypieków na twarzy, wydarzenia opisane w książce wywołały we mnie dreszcz emocji. Rutyna, która wielu osobom jest tak potrzebna do budowania własnego poczucia bezpieczeństwa, nigdy wcześniej nie była przeze mnie interpretowana jako realne zagrożenie życia. I o ile wydawałam się być uświadomiona w temacie zagrożenia kradzieży tożsamości przez wykorzystanie zdjęć i informacji jakie sami o sobie wrzucamy do sieci (np. na Facebooka), tak prostota odkrycia przez potencjalnego bandytę kiedy jesteśmy najbardziej roztargnieni lub kiedy znajdujemy się w najniebezpieczniejszym na naszej codziennej trasie miejscu oraz cały wachlarz zbrodni i wykroczeń, jaki rozpościera się w związku z tym nad naszymi głowami, wyjątkowo mnie zszokował.
Autorka wpadając na nietuzinkowo przedstawiony pomysł wykorzystania ludzkich tendencji do codziennego odtwarzania swoich zachowań i zgubnej roli mediów społecznościowych, stworzyła thriller, który choć nie przyspieszy naszego tętna porywającą akcją, pozwoli nad wymiar skutecznie otworzyć oczy na współczesne zagrożenia dnia codziennego. Mam nieśmiałe wrażenie, że po jego przeczytaniu większość z nas pojedzie na drugi dzień do pracy w innym niż dotychczas wagonie, kupi bułkę w innej piekarni, albo przynajmniej zablokuje publiczny dostęp do swojego profilu na Facebooku.
Autor recenzji: Agnieszka Jedynak
Autor: Clare Mackintosh
Tłumaczenie: Bartosz Kurowski
Tytuł: Widzę Cię
Premiera: 2 sierpień 2017
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
