Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

Nikt nie spodziewał się słowiańskiej inkwizycji, czyli “Przeklęte krainy“ Jacka Piekary (recenzja)

przez Redaktor
1 sierpnia 2019
w Recenzje, Literatura, Banner
Czas czytania: 2 minuty

Seria o inkwizytorze od wielu lat cieszy się popularnością nad Wisłą. Kolejne tytuły cyklu znikają z półek wszystkich księgarni w zatrważającym tempie. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Fabryka Słów w moje ręce wpadła najnowsza część, Przeklęte krainy, dzięki czemu zagłębiłem się w najnowszą przygodę Jego Wielebności Inkwizytora. I cóż to była za przygoda!

Główny bohater cyklu trafia do dalekich królestw Wchodu, na tereny średniowiecznej Rusi. Jakże odmienna jest to rzeczywistość od tej, w której przyszło mu wcześniej żyć: kraina pełna zdrady, wszechogarniającej magii i przeszywającego zimna. Świat, w którym chrześcijanin, a tym bardziej pracownik świętego oficjum, bez odpowiedniego dostosowania swych przekonań nie przetrwałby doby.

Jednak każdy wielbiciel serii wie, że nasz protagonista nie jest w ciemię bity i gdy trzeba, to i na wiedźmę oko przymknie, a wszelkie plugastwa czy herezje zaakceptuje. Wszystko po to, aby przetrwać i w kolejnym pięknym Bożym dniu nadal służyć Panu. Przecież każdy wyszkolony i inteligentny sługa Boży zrobi wszystko, by w ostatecznym rozrachunku jego życie służyło większej chwale boskiej.

Ponieważ nie chcę za dużo zdradzać ani popsuć nikomu zabawy, mogę jedynie napisać, że znajdzie się w Przeklętych krainach czas na solidną bitkę, jak i wątek miłosny. Wielu spośród tych z Was, którzy znają prozę Jacka Piekary, zastanawia się na pewno, czy warto było czekać dobrych kilka lat na kolejną część cyklu Ja, Inkwizytor. Wydaje mi się, że odpowiedź może być tylko jedna: tak! Miecz Inkwizytora przez ten czas nie zardzewiał:  mam nawet wrażenie, że stał się ostrzejszy, a postać samego Mordimera Madderina ewoluowała w pełniejszą i jeszcze bardziej ludzką.

Piekara w imponujący sposób przeplata akcję książki z cudownymi opisami rzeczywistości i tradycji oraz wierzeń średniowiecznej Rusi. Gdyby ktoś mnie zapytał, za co cenię tę książkę — abstrahując od naprawdę wciągającej fabuły — bez wahania odpowiedziałbym, że właśnie za „słowiańskość” oraz odwołania do realnych i historycznych mechanizmów walki o władzę w tamtym rejonie świata. Zależności i powiązania polityczne niczym pajęcze nici oplatają rzeczywistość i nawet możni tego świata nie potrafią się z niej wyrwać. Od gry pozorów i tańca na krawędzi życia i śmierci nie ma ucieczki.

Książkę można traktować zarówno jako kolejny element kreowania świata opanowanego przez Święte Oficjum, jak i zupełnie niezależną przygodę.  Ci, którzy nigdy wcześniej nie czytali żadnej powieści tego cyklu, odnajdą w Przeklętych krainach zamkniętą, niezależną historię. Kto wie, może będzie to pierwsza książka z serii, po której zanurzą się w fascynujący świat, gdzie Chrystus zszedł z krzyża, by ukarać swoich prześladowców, i w którym chrześcijanie nie giną na arenach rzymskich koloseów, tylko posyłają na stosy heretyków (… ad Maiorem gloriam Dei, rzecz jasna), aby ratować ich duszę przed wiecznym potępieniem. A że przy okazji gawiedź ma przy tym zapewnioną rozrywkę, to tylko się cieszyć ze wspaniałego efektu synergii.

Krzysztof Wroński

Autorka: Jacek Piekara
Tytuł: „Przeklęte Krainy”
Premiera: czerwiec 2019
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Fabryka Słów.

Tags: recenzjaJacek PiekaraPrzeklęte krainyInkwizytor
Poprzedni post

Nowy kryminał Przemysława Borkowskiego

Następny post

Rok 1989, czyli „Można wybierać” (recenzja)

Redaktor

Redaktor

Następny post
Wydawnictwo Czarne na majówkę

Rok 1989, czyli "Można wybierać" (recenzja)

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2025 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.