Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

„… I PIEKŁO NIE ZNA GORSZEJ FURII NIŻ SZAŁ ZDRADZONEJ KOBIETY” – RECENZJA KSIĄŻKI „PODGLĄDACZKA” CAROLINE ERIKSSON

przez abrzezinska
25 lipca 2020
w Recenzje, Literatura, Działy główne, Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

„Podglądaczka” to czwarta książka Caroline Eriksson. Jak sama autorka przyznała, proces tworzenia tej powieści był dłuższy i bardziej wyboisty w porównaniu z wcześniejszymi pozycjami. Jednak trud włożony w pisanie „Podglądaczki” niewątpliwie się opłacił. Książka jest rewelacyjna.

Autorka zaprasza nas do świata Eleny – pisarki, której zarówno życie prywatne, jak i zawodowe znalazło się na przysłowiowym zakręcie. Główna bohaterka wraz z mężem zdecydowali się na trzymiesięczną separację, w trakcie której mają zastanowić się co dalej z ich małżeństwem. Konsekwencją tego kroku jest przeprowadzka pisarki do pustego mieszkania na obrzeżach miastach.

Elena nie potrafi się odnaleźć w nowym miejscu. Nie może spać ani tworzyć. Czuje ogromną pustkę. Nie próbuje nawet wykrzesać z siebie odrobiny zapału, by się rozpakować. Żyje wśród pudeł. Wypakowała jedynie zabrane ze sobą książki, które regularnie szereguje na regale. Praktycznie nie wychodzi z domu. Pracuje dorywczo jako redaktor w agencji, do której aspirujący pisarze przesyłają swoje książki, żeby ktoś je przeczytał i zrecenzował. Jedynym oknem na świat są dla niej piątkowe obiady z siostrą. Kiedyś były dla siebie najważniejszymi osobami, nie miały przed sobą tajemnic. Teraz są sobie całkiem obce, nie wiedzą o sobie nic. Ich rozmowy są pełne niedomówień.

W celu zabicia nudy i w poszukiwaniu natchnienia, Elena zaczyna obserwować sąsiadów mieszkających w domu naprzeciwko. Stormowie początkowo sprawiają wrażenie idealnej rodziny, ale im więcej czasu i uwagi pisarka poświęca ich podglądaniu, tym wyraźniejsze ma przeczucie, że coś jest nie w porządku. Zaczyna ich śledzić. Poznaje ich syna, dzięki któremu łatwiej jej ułożyć w logiczną całość wydarzenia, których była świadkiem. Wraz z przekraczaniem kolejnych granic podglądactwa, narasta w niej niepokój, że niebawem dojdzie do morderstwa. Z jednej strony jest to dla niej przerażające, ale z drugiej niesamowicie inspirujące. Bohaterka zaczyna przelewać swoje obserwacje na papier. Wpada w wir pracy. Pisze jak szalona – dniami i nocami. Nie ma czasu nawet, by spotkać się z mężem, za którym tak bardzo tęskni. Aby jej nikt nie przeszkadzał wyłącza telefon. W jej głowie rodzą się najczarniejsze scenariusze. Granica między rzeczywistością i fikcją zaczyna się zamazywać. Elena jest mocno zdesperowana, by zapobiec tragedii.

Podobnie jak w przypadku wcześniejszych książek Eleny, pierwszym czytelnikiem nowej powieści jest jej siostra. Nowa powieść robi na niej ogromne wrażenie, wzbudzając w niej poczucie niedowierzania. Dlaczego – to już Drogi Czytelniku musisz sprawdzić sam. Zaręczam, że nie pożałujesz.

„Podglądaczka” to jeden z lepszych thrillerów psychologicznych, jaki czytałam. Książkę czyta się szybko, wręcz się ją pochłania. Zakończenie książki jakie przygotowała Caroline Eriksson zaskoczy z pewnością każdego. Nic nie jest takie jakby się mogło wydawać.

To było moje pierwsze spotkanie z tą autorką i jej twórczością, ale po emocjach jakie dostarczyła mi lektura tej książki – na pewno nie ostatnie.

Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Podglądaczka
Autor: Caroline Eriksson
Przekład: Agata Teperek
Wydawnictwo: Marginesy
Data premiery: 08.07.2020

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

Tags: recenzjathriller psychologicznyWydawnictwo MarginesyCaroline ErikssonPodglądaczka
Poprzedni post

Krakowski Teatr Variete zaprasza na jesienne spektakle

Następny post

Janusz L. Wiśniewski, „Nazwijmy to miłość” (recenzja)

abrzezinska

abrzezinska

Następny post
Janusz L. Wiśniewski, „Nazwijmy to miłość” (recenzja)

Janusz L. Wiśniewski, „Nazwijmy to miłość” (recenzja)

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.