Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Działy główne Teatr

Koncert z elementami spektaklu… – Premiera w Teatrze Nowym Proxima w Krakowie

przez Redaktor
13 października 2020
w Teatr, Okiem Kulturatki, Spektakle, Subiektywnie
Czas czytania: 3 minuty

Młodzi twórcy zaproszeni do pracy w ramach II edycji projektu Laboratorium Nowego Teatru przez Teatr Nowy Proxima w Krakowie postanowili włożyć kij w sam środek własnego środowiska. „Spektakl dyplomowy, czyli kilka piosenek o przemocy w teatrze”, który po raz pierwszy pokazano publiczności 25 września, oprócz tego, że rzuca ostre światło na tytułowy problem, jest także nieco chaotyczną, ale odważnie zaprojektowaną zabawą formą teatralną.

Foto: Marcin Oliva Soto

Mamy w „Spektaklu…” do czynienia z bogactwem użytych środków wyrazu – jest to połączenie koncertu, projekcji video, treści w formie pisanej rzucanych na ścianę za sceną – i w końcu partii mówionych, teatralnych, ale także w nietypowym wydaniu, albowiem aktorzy nie do końca grają, bo są na scenie samymi sobą, mówiąc o własnym życiu, o rzeczach prywatnych. Pierwsze słowo tytułu jest nieco mylące. Najmniej jest w tym „Spektaklu” tego, co zwykliśmy spektaklem właśnie nazywać. Jest to raczej „Koncert – z elementami spektaklu”, bo to ten element, również ze względu na liczbę decybeli, wybił się na pierwsze miejsce, dominując pozostałe składowe dzieła. W informacjach o wydarzeniu pojawia się inne jeszcze określenie: koncert performatywny.

Uczestnicy przedstawienia zadają nie do końca retorycznie pytanie, czy wolno im posłużyć się gestem muzycznym, jeśli sami nie są muzykami. I dają odpowiedź, z niejakim powodzeniem realizując ten pomysł (a zadanie tego pytania publiczności było dobrym zagraniem taktycznym, bowiem nikt nie wymagał od nich potem ani cudów techniki wokalnej, ani instrumentalnej). Dobrym – a w zasadzie naturalnym, biorąc pod uwagę bunt, jaki był siłą napędową całego przedstawienia – pomysłem było też posłużenie się estetyką hałaśliwego, garażowego punk-rocka, która przy okazji nie wymaga od wykonawców szczególnej biegłości. Jedynie w grze Pawła Sablika obsługującego gitarę elektryczną widać i czuć, że jest bliżej zaprzyjaźniony z instrumentem. Bierze on na siebie w „Spektaklu” rolę muzycznego lidera, z powodzeniem przykrywając swoimi riffami drobne niedoskonałości tego niecodziennego przedsięwzięcia, w którym młodzi adepci sztuki aktorskiej dobrowolnie pokazują się światu w roli amatorów w innej dziedzinie.

Ale oczywiście to nie chropawe dźwięki rockowej muzyki są w tym przedstawieniu najważniejsze – choć to one dawały całości potężną energetyczną podstawę. Skojarzenia z punkową rewolucją jako symbolem sprzeciwu i buntu młodych jest także jak najbardziej na miejscu. Właściwy przekaz niosą tu proste, ale mocne i odważne słowa – zarówno te śpiewane, czy raczej krzyczane przez Karolinę Szczypek, która sama siebie obsadziła w partiach koncertowych w roli wokalistki, jak te wypowiadane we fragmentach quasi-teatralnych, gdy aktorzy opowiadają o własnych doświadczeniach i historiach związanych z przemocowymi sytuacjami w zawodach artystycznych. Te historie wracają potem jako niezwykle mocno naładowane emocjonalnie, esencjonalne piguły w formie skandowanych przed poszczególnymi songami dedykacji dla kolejnych (acz niewymienianych z nazwiska – twórcy zasięgali przed premierą opinii prawnika w kwestii „ryzyka prawnego”…) teatralnych „mobberów”. Pomimo, a może właśnie z powodu swej zwięzłości, są one szczególnie uderzające.

We wszystkich tych osobistych wystąpieniach, przekazywanych w różnej formie ze sceny, wymieniane są kolejne, podlegające specyficznej kwalifikacji ze względu na rodzaj, formy przemocy, z jakimi mają do czynienia ludzie związani z teatrem, poczynając od etapu studiów. Przemocy słownej, symbolicznej, ale czasem także dosłownej – w tym seksualnej, polegającej np. na wymuszaniu „zachowań seksualnych” w zamian „za rolę”… Czasem tego rodzaju przemoc ma formę bardziej zawoalowaną, o czym opowiada jedna z aktorek, kiedy reżyser wykorzystuje swoją pozycję dla realizowania własnych fantazji erotycznych poprzez „rozbieranie” jej na scenie (przekonująco wypadła tu Magdalena Dębicka).

Karolina Szczypek, jedna z twórczyń przedstawienia, tak mówiła o motywacjach do podjęcia tego trudnego tematu w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”: „Decyzję o nagłośnieniu zjawiska podjęliśmy po długoletnich obserwacjach tego, co dzieje się w teatrze. Studiujemy na akademiach teatralnych, asystujemy reżyserom, przychodzimy na próby, znamy środowisko. Dzięki temu doskonale wiemy, że polski teatr ma strukturę hierarchiczną i istnieje w nim duże przyzwolenie na tzw. immunitet artysty, który legitymizuje przemoc: werbalną, psychiczną, symboliczną i strukturalną”. Wybór tematyki wydaje się nie tylko odważny, ale i trafiony. Problem różnych form mobbingu i molestowania w sytuacjach zawodowych jest aktualny i uniwersalny, a dlatego bardzo nośny.

W ramach Laboratorium powstało przedstawienie nieco chaotyczne (może taki był „punkowy” zamysł twórców?), ale mimo to ciekawie pomyślane, niebanalne i nabuzowane energią. A przede wszystkim ważne i odważne pod względem przekazu. Całemu zespołowi „Spektaklu…” należą się gratulacje za otwarte głowy i śmiałość eksperymentowania z teatrem – z jego formą i językiem. Nawet jeśli uznać, że nie jest to eksperyment w stu procentach udany, to z pewnością nie ma tu pustego „eksperymentowania dla eksperymentowania”, z którym zbyt często spotkać się możemy u twórców „z dorobkiem”. Przymiotem młodości jest bezkompromisowość i ostre widzenie ważnych społecznie tematów. Opowiadający prawdziwe historie bohaterowie i bohaterki „Spektaklu…” potwierdzili tę prawdę i trzeba docenić ich za śmiałość diagnozy, jaką postawili.

 

Autor recenzji: Marcin K. Mierzejewski

 

„Spektakl dyplomowy, czyli kilka piosenek o przemocy w teatrze”

Dzieło całego zespołu, w ramach Laboratorium Nowego Teatru

Prapremiera 25 września 2020 w Teatrze Nowym Proxima w Krakowie

Tags: krakówspektakl dyplomowyteatr nowy proximaMarcin K. Mierzejewskiczyli kilka piosenek o przemocy w teatrzeKarolina Szczypek
Poprzedni post

50 twarzy strachu – „Misery” w Teatrze Barakah (recenzja)

Następny post

„Baletnice. Przyjaciółki i rywalki” Elisabeth Barféty (recenzja)

Redaktor

Redaktor

Następny post
„Baletnice. Przyjaciółki i rywalki” Elisabeth Barféty (recenzja)

„Baletnice. Przyjaciółki i rywalki” Elisabeth Barféty (recenzja)

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.