Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

„Nazywam się Anna Walentynowicz” w Teatrze Łaźnia Nowa (recenzja)

przez Monika Matura
18 stycznia 2024
w Recenzje, Teatr, Działy główne, Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty
fot. Klaudyna Schubert, Teatr Łaźnia Nowa

Kobieta ze stali – te słowa zdają się dobrze charakteryzować Annę Walentynowicz. Matkę, działaczkę, pracowniczkę i przodowniczkę pracy. Chociaż życie jej nie oszczędzało, nie poddawała się. Spektakl wystawiany na deskach Teatru Łaźnia Nowa pozwala nam bliżej przyjrzeć się tej ciekawej postaci.

Annę Walentynowicz opisać możemy na wiele sposobów. Część określeń padła już we wstępie tej recenzji. W spektaklu Anny Gryszkówny, Anna Walentynowicz jest trochę niczym nasz polski Forrest Gump, której życie osobiste splata się z politycznymi wydarzeniami. Ze spektaklu dowiadujemy się między innymi, że przeżyła II wojnę światową, straciła matkę i jako dziecko „poszła na służbę”, czyli po prostu pracować u kogoś. Jej los na przemian to odmieniał się, to nie szczędził jej gorzkich chwil. Jedną z chwil szczęścia było rozpoczęcia pracy w Stoczni Gdańskiej. Gdzie dzięki hartowi ducha stała się przodowniczką pracy oraz uczestniczyła w rozwoju ruchu robotniczego, który przyczynił się do upadku komunizmu. Krakowski spektakl to niejako próba przedstawienia biografii tej barwnej postaci. W ten sposób niejako otrzymujemy w wgląd do kulisów, dziejących się wydarzeń, które znamy z podręczników.

Biografia kobiety pełna jest trudnych momentów, począwszy od śmierci matki, po samotne macierzyństwo i w końcu chorobę. Cały życiorys bohaterki to walka. Walka o to, by utrzymać siebie i dziecko, walka o to, by dociec sprawiedliwości, gdy zachorowała i Stocznia chciała dać jej znacznie niższe wynagrodzenie, czy w końcu walka o wolną Polskę. Widzimy kobietę odważną, która choć czasami upada, zawsze w końcu się podnosi. Wykreowana przez Annę Gryszkównę i Agnieszkę Przepiórską postać, jest pełna różnych odcieni i w pełni wiarygodna. Bohaterce towarzyszy na scenie czujne oko kamery, które śledzi jej poczynania i wyświetla je na wielkim telebimie ustawionym w centrum sali. Bohaterkę przepytuje zaś sama reżyserka (Anna Gryszkówna), która raz pełni niby to rolę reporterki, a innym razem nieustępliwej kadrowej. W ten sposób w nieco ponad godzinę poznamy losy tytułowej kobiety.

fot. Klaudyna Schubert, Teatr Łaźnia Nowa

W tym spektaklu Anna Walentynowicz, to wyjściowo kobieta już dojrzała, staruszka, ale gdy opowiada o sobie, cofamy się do czasów jej młodości, widzimy jak wiruje w tańcu ze swoim ukochanym, jak cieszy się z otrzymania nowej pracy, czy jak popada w beznadzieję, po otrzymaniu diagnozy. Przepiórska gra hipnotyzująco, na nieco ponad godzinę zabiera nas do innego świata. Jej Walentynowicz wprost chłonie się każdym zmysłem, trudno oderwać od niej wzrok.

„Nazywam się Anna Walentynowicz” to dla mnie spektakl kompletny. Pozwala poznać losy kobiety niebanalnej, która śmiało może uchodzić za jeden z symboli minionych czasów. Jednocześnie genialnie zagrany i zachęcający do dalszego poznania bohaterki, poprzez jeszcze lepsze poznanie jej biografii.

Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: Nazywam się Anna Walentynowicz
Reżyseria: Anna Gryszkówna
Scenariusz: Piotr Rowicki
Występują: Agnieszka Przepiórska, Anna Gryszkówna

Tags: recenzjaTeatr Łaźnia NowaNazywam się Anna Walentynowicz
Poprzedni post

Książki Briana Tracy’ego – nowości wydawnictwa Onepress

Następny post

„Oppenheimer” (reż. Christopher Nolan) ponownie w Kinie Pod Baranami!

Monika Matura

Monika Matura

Następny post
„Oppenheimer” (reż. Christopher Nolan) ponownie w Kinie Pod Baranami!

"Oppenheimer" (reż. Christopher Nolan) ponownie w Kinie Pod Baranami!

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.