Krakowski Teatr Variete w tym sezonie szaleje z premierami – i to nie byle jakimi. Na afiszu pojawi się „Jesus Christ Superstar” i „Six”. Znalazło się też miejsce dla rewolucyjnego broadwayowskiego spektaklu autorstwa Jonathana Larsona – „RENT”.

Jeśli trzeba byłoby opisać tę sztukę wielbicielowi musicali, można by powiedzieć, że jest to połączenie trzech muzycznych dzieł: „Anioły w Ameryce”, „Hair” i „Metro”. Jeśli złożymy te sztuki razem, uwzględniając klimat i tematykę, powstanie dokładnie „RENT”. Jednak wcale nie mamy poczucia, że oglądamy to samo. A z resztą przecież – historie zbuntowanych, utalentowanych artystycznie młodych ludzi, można oglądać wiele razy. Takie opowieści dostarczają inspiracji.
Nowy Jork – przełom lat 80/90. Kapitalizm ma się świetnie. Młodzi, pełni nadziei artyści, nie umieją się jednak w nim odnaleźć. Ze względu na wysokie ceny mieszkań, pomieszkują w loftach i zmagają się z epidemiami tamtych dekad – uzależnieniami i AIDS. To co ich łączy i daje nadzieje na przyszłość, to sztuka, przyjaźń i miłość.
Twórcy i aktorzy „RENT” w Krakowskim teatrze Variete, to eksplozja talentu, energii i młodości. Reżyserzy i inscenizatorzy – Jakub Wocial i Santiago Bello, doskonale prowadzą obsadę, która zaraża publiczność entuzjazmem. Duże wrażenie robią szczególnie Natalia Kujawa w roli Maureen, Wojciech Bochra w roli Marka Cohena i Krystian Embradora w wyjątkowej roli Angel.

Oprócz pełnej pasji, ale i tragizmu historii oraz dobrze dobranej obsady, szczególne wrażenie robi wytworzenie grunge’owego klimatu poprzez połączenie trzech elementów artystycznych: kostiumów, charakteryzacji i scenografii. Mocne kontrasty kolorystyczne, głęboka czerń, ostra czerwień oraz eksperymenty z teksturami i wzorami tworzą idealny obraz Nowojorskiej artystycznej bohemy lat dziewięćdziesiątych.
Muzyczna oprawa dopełnia całości – zespół gra na żywo i jest niejako włączony w scenografię. Poza tym mamy energetyczne, rockowe utwory, wykonywane przez potężne głosy aktorów i wyjątkową choreografię.
„RENT” to sztuka właściwie dla każdego – pod warunkiem, że osoba ta toleruje musicale. Podczas spektaklu widz odnajdzie momenty, w których nogi aż same będą rwały się do tańca. Z drugiej strony pojawią się sceny, które dostarczą nostalgii i wzruszenia. Odwiedźcie Teatr Variete i przenieście się do barwnego, rozśpiewanego, ale i pełnego mroku Nowego Jorku!
Bilety na spektakl do nabycia w kasach Teatru Variete oraz na stronie internetowej.
Kupno biletów i więcej informacji na temat spektaklu: https://www.teatrvariete.pl/repertuar/spektakle/rent
Za możliwość obejrzenia spektaklu dziękuję Krakowskiemu Teatrowi Variete.
