„Nie płacz, księżyc gaśnie” to drugi tom z cyklu „Prawo Dunli”. Dunla to niewielkie powiatowe miasteczko (jakich wiele w naszym kraju) leżące nad jeziorem o tej samej nazwie. Miejsce, które rządzi się własnymi prawami. Tu sąsiad nigdy nie wyda obcemu własnego sąsiada, ale sam z chęcią wymierzy sprawiedliwość…

„Dunla. Tu każdy miał jakieś tajemnice. Niektóre ciągnęły się aż po grób. Inne sięgały znacznie dalej”.
W miasteczku dochodzi do tragedii. Ojciec zabija swojego ukochanego syna na oczach świadka.
„Ojciec morduje ukochanego syna. Sam diabeł nie wymyśliłby tak okrutnego żartu. A teraz diabeł musiał śmiać się w głos”.
Mężczyzna zostaje zatrzymany. Przyznaje się do winy, lecz odmawia składania jakichkolwiek wyjaśnień. Nawet zastosowane przez policjantów brutalne metody przesłuchań nie rozwiązują języka sprawcy. Nikt nie potrafi zrozumieć, co sprawiło, że na pozór kochający rodzic morduje własne dziecko.
„Nie-spokój. Dziwny głos, który pcha ludzi w odmęty szaleństwa. Który nigdy nie cichnie”.
Wszystkie zebrane dowody zdają się potwierdzać winę mężczyzny. Jednakże Nikodem Rand (pisarz i przypadkowy świadek zdarzenia) ma wątpliwości. Choć doskonale wie, co widział, rozumie też, że nie ma nic bardziej zwodniczego niż oczywiste fakty.
„Lubimy patrzeć na świat wyłącznie przez własną soczewkę. A przecież ile oczu, tyle perspektyw”.
Nikodem postanawia wbrew opinii publicznej i zdrowemu rozsądkowi poszukać prawdy, której nikt nie chce dostrzec. Czuje się wręcz w obowiązku dociec do prawdy. Rozpoczyna prywatne śledztwo które uświadomi mu, że w Dunli nic nie jest tym, czym się wydaje, a każda tajemnica kryje prawdę o jeszcze większej tragedii…
„Prawda leżała zakopana wśród iłów i piasków Dunli i głośno wołała o sprawiedliwość”.
Cyryl Sone nie boi się poruszać trudnych i mocnych tematów. „Nie płacz, księżyc gaśnie” to kryminał inspirowany głośną sprawą autentycznego dzieciobójstwa. Już od pierwszych stron książka wciąga czytelnika w wir dramatycznych wydarzeń. Historia jest pełna tajemnic, mroku i moralnych dylematów. Autor genialnie buduje napięcie, a postać Nikodema jest siłą napędową tej powieści.
„Umiesz zaciekawić kobietę. Umiesz zaimponować facetowi. Jesteś jak listonosz, który zwiewa przez okno, gdy stary wraca na chatę”.
Zakończenie jakie czeka na czytelników jest zaś z serii tych, które trudno przewidzieć.
Podsumowując – książka fantastyczna pod każdym względem. Cyryla Sone czyta się wybornie!
Polecam każdemu. Pamiętajcie jednak, że od tej książki nie da się oderwać. Dlatego też radzę jak wszystkie porządne influencerki, byście przygotowali sobie przed lekturą dzbanek pełen wody z cytryną. Nawet książki Cyryla Sone nie mogą sprawić, byście zapomnieli o przyjmowaniu odpowiednich ilości płynów.
Ja zaś muszę szybko nadrobić zaległości i przeczytać pierwszą część trylogii „Prawo Dunli”, gdyż już wiosną ukaże się ostatnia książka tej serii.
Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Nie płacz, księżyc gaśnie
Cykl: Prawo Dunli
Autor: Cyryl Sone
Wydawnictwo: Znak Koncept
Data premiery: 15.01.2025
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak Koncept
