W gwiaździstą noc w zabytkowej kamienicy w centrum miasta wybucha pożar. Wśród ewakuowanych brakuje jednej z mieszkanek – Zuzanny Krawiec. Jej telefon milczy. Sprawa nabiera kryminalnego smaczku, gdy zostają odnalezione jej buty… A wiadomo, że jeśli ktoś zostawia na klatce schodowej szpilki Jimmy’ego Choo, to na bank nie żyje. Te buty wypuszcza się z ręki dopiero wtedy, gdy pada się trupem. Jedno jest pewne – takie buty muszą mieć właścicielkę, choćby martwą!

Jej odnalezienia podejmują się dwie przyjaciółki: Magdalena Setka – najbardziej rozpoznawalna dziennikarka newsowa w mieście oraz Basia Cięta – temperamentna właścicielka salonu fryzur Cięta Studio. Czy odniosą swój pierwszy detektywistyczny sukces, czy może wpadną w śmiertelne tarapaty?
Na razie zdradzę tylko jedno: uwielbiane przez kobiety ptysie od Słodkiej Dziurki muszą ustąpić miejsca tej aferze – bo tu w grę wchodzą czarne szpilki Diamond Talura z lakierowanej skóry i intryga ostrzejsza niż fryzura po wizycie w Cięta Studio. Każdy ich kolejny ruch, wywołuje nowe kłopoty. Aż strach pomyśleć jak to się skończy – oby nie złamanym obcasem!
Płoszaj pisze lekko, z humorem, ale potrafi także wpleść w fabułę nutę napięcia – dlatego dobrze mieć pod ręką butelkę bourbona. To książka, która działa jak antidotum na jesienną chandrę: zamiast koca i herbaty, serwuje salwy śmiechu i oryginalną zagadkę kryminalną. Cyrk i fajerwerki w jednym!
Najmocniejszym punktem tej historii są bez wątpienia jej główne bohaterki – charyzmatyczne, zabawne i tak autentyczne, że masz ochotę wsiąść z nimi do auta i objechać pięć razy rondo, śmiejąc się do łez. A że lepszego „szoł” niż u Setki nigdzie nie ma, wiadomo już od dawna. Do tego z dziennikarką w duecie każde kalambury będą zwycięskie:
„…pilnuj tego dzieła, żeby nie wpadło w jej ręce, bo cię kobitka pozwie za naruszenie dobrego imienia. Tyle starań w fit sylwetkę, a ty żeś ją odmalowała jak tego stwora z Muminków, Bukę”!
Również bohaterowie drugoplanowi zapadają w pamięć. Zosia Słoneczko niczym trzeci muszkieter tej historii skradnie niejedno serce (a może trafniej byłoby napisać żołądek). Trzeba tu podkreślić, że nie każdy potrafi tak sprytnie zdobyć kod do klatki obcego bloku jak ona. Czekam niecierpliwie na jej przygody w sanatorium Dulawka. Czuję, że niejedna beza tam się pojawi.
Jeśli szukasz książki, która zamiast mrocznych zaułków zapewni Ci porcję inteligentnego humoru, barwne postacie i intrygę ostrzejszą niż nożyczki w Cięta Studio – to jest strzał w dziesiątkę. Płoszaj udowadnia, że w świecie zbrodni jest również miejsce na humor i błyskotliwe dialogi. A po lekturze? Gwarantuję, że spojrzysz na swoje szpilki trochę inaczej…
Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Czarne szpilki Zuzanny
Autor: Agnieszka Płoszaj
Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami
Data premiery: 14.10.2025
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Prozami
