Teatr Avatar ożywił klasykę literatury w sposób, który porusza do głębi i zachwyca wizualną siłą. Najnowsza produkcja przenosi gotycką powieść Mary Shelley w świat tańca, akrobatyki i emocji, czyniąc „Frankensteina” doświadczeniem, które pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu przedstawienia.
26 października 2025 roku Teatr Avatar przeżył swój długo wyczekiwany moment – premierę spektaklu „Frankenstein”, nad którym artyści pracowali przez wiele miesięcy. Publiczność wiedziała, że tego wieczoru zostanie świadkiem niezwykłego odkrycia – potwornego dzieła Wiktora Frankensteina.
Trasa premierowego Frankensteina obejmuje sezon 2025/2026. Miniony rok przyniósł ogrom scenicznych emocji oraz wyjątkowe spotkania z publicznością. Do tej pory spektakl obejrzało 2 290 widzów, a rok 2026 otwiera kolejny rozdział jego historii – dalszą ogólnopolską trasę, tym razem po największych scenach teatralnych w kraju. Frankenstein Teatru Avatar wyrusza w drogę, by na nowo konfrontować widzów z gotycką opowieścią o granicach człowieczeństwa. Twórcy sięgnęli do źródeł – do pierwotnej, mrocznej opowieści Mary Wollstonecraft Shelley.
Ich celem było przybliżenie widzom oryginalnych wątków tej historii i oddanie jej surowego, niepokojącego klimatu. Jestem pod wrażeniem, że udało się oddać grozę na scenie. Taki właśnie powinien być klimat Frankensteina – mówił jeden z widzów po spektaklu.
To widowisko nie opowiada historii naukowca i potwora w sposób oczywisty. Jak zaznacza reżyser spektaklu Kamil J. Przyboś: W zasadzie tam mało jest o potworze. To opowieść o Wiktorze – naukowcu, który ma niezły mętlik w głowie po tym, co zrobił.
Teatr Avatar odrzuca popkulturowe schematy i kieruje uwagę widzów ku temu, co w opowieści Shelley najbardziej ludzkie – samotności, potrzebie miłości i odpowiedzialności za własne czyny. Mrok przeplata się tu z pięknem, a ruch, światło i muzyka stają się językiem emocji, których nie sposób wyrazić słowami.
Spektakl zawierał wiele scen miłosnych, bolesnych i tych z przekazem – był naprawdę interesujący i tajemniczy – wspomina inny z widzów. I rzeczywiście, „Frankenstein” nie pozwala pozostać obojętnym – zmusza do refleksji, do zadania pytań o naturę człowieczeństwa i granice ludzkiej ambicji.
Choć „Frankenstein” to produkcja tematycznie inna niż dotychczasowe spektakle Teatru Avatar, w formie pozostaje wierna jego charakterystycznemu stylowi – połączeniu teatru, tańca i akrobatyki w opowieść pełną przesłania i symboli. To bogactwo środków wyrazu nadaje klasycznej historii nową głębię. Jak mówi reżyser: Sceny są bardzo dynamiczne i rozbudowane choreograficznie. Z czasem przerzucamy punkt ciężkości z takiego niby burleskowego, groteskowego teatru w bardzo mroczny, psychologiczny, dramatyczny.
Scena pulsuje rytmem muzyki i tańca – od współczesnych brzmień po echa dawnych epok, a kostiumy splatają wschodnią delikatność z mitologiczną symboliką. To zderzenie światów daje hipnotyzujący efekt – widowisko, które nie tylko się ogląda, ale i czuje całym ciałem. Jak podsumował jeden z widzów: Ten spektakl to prawdziwa uczta dla zmysłów.
W 2026 roku Teatr Avatar zaprezentuje Frankensteina w Warszawie, Krakowie, Toruniu, Wrocławiu, Lublinie, Głogowie, Bielsku-Białej, Legnicy oraz Bolesławcu, zapraszając widzów na kolejne spotkania z historią, która nieustannie domaga się odpowiedzi.
Bilety wraz z pełnym harmonogramem trasy dostępne są na stronie:
https://teatravatar.pl/kup-bilet/
Na podstawie powieści „Frankenstein” Mary Wollstonecraft Shelley
Scenariusz i reżyseria: Kamil J. Przyboś
Choreografia: Ada Pankowska-Michalczyk
Kostiumy: Katarzyna Pawarska
Reżyseria oświetlenia: Marcin Smiatek
Obsada: Teatr AVATAR
Czas trwania: 90 min (bez przerwy)
UWAGA! Sugerowany wiek widza: od 13 roku życia
Autorka informacji: Katarzyna Kawecka


