Legenda powraca – z żywą muzyką, charyzmą i duszą Chicago! 11 muzyków, potężna sekcja dęta, wielkie hity: „Soul Man” ,„Sweet Home Chicago”, „Everybody Needs Somebody”. Już 4 marca grupę będzie można zobaczyć w Kinie Kijów w Krakowie.
Wracają głośniejsi, odważniejsi, bardziej bluesowi niż kiedykolwiek. Dekady po premierze kultowego filmu, The Blues Brothers powracają w nowej odsłonie – jako porywający muzyczny hołd z żywą orkiestrą, charyzmą, energią i duszą amerykańskiego bluesa.
„Soul Mission” to coś więcej niż koncert.
To widowisko – święto rytmu, głosu i klasyki w najlepszym wydaniu.
Na scenie pojawi się:
• 11 znakomitych muzyków
• Dwóch charyzmatycznych frontmanów
• Sekcja dęta i pełne mocy chórki
• Potężne brzmienie, efekty wizualne i klimat Chicago lat 80.
Od Soul Man po Everybody Needs Somebody, od pierwszego riffu do ostatniego ukłonu – to widowisko, które ożywia legendę Blues Brothers z rozmachem i pasją.
Jak to się zaczęło?
Od Amerykanina o imieniu Neil. Pochodzi z Filadelfii – miasta, w którym blues i rhythm & blues dawno przestały być gatunkami muzycznymi, a stały się naturalnym środowiskiem. Z czasem Neil zrozumiał, że ta muzyka zasługuje na szerszą publiczność. A to oznaczało jedno – czas ruszać w drogę.
Tak narodził się pomysł, który sam z lekkim uśmiechem nazywa misją bluesa. Bez długich analiz i głośnych deklaracji — po prostu wziąć harmonijkę, walizkę i pojechać tam, gdzie jego muzyka zyska nową scenę i nowych słuchaczy. Europa okazała się naturalnym kierunkiem.
Wybór Polski nie był przypadkowy. To kraj, w którym kultura muzyczna jest wspierana przez zaangażowaną publiczność oraz — coraz rzadszą dziś – umiejętność słuchania muzyki na żywo, a nie jej odbicia na ekranie smartfona. Dlatego właśnie od Polski postanowiono zacząć.
Zespół zebrał się szybko, ale nie przypadkiem. Trzon projektu tworzą utalentowani polscy muzycy z solidnym jazzowym zapleczem i doskonałym wyczuciem improwizacji. Dołączyło do nich kilku muzyków z Białorusi, wnosząc do projektu energię i charakter. Drugim wokalistą został artysta z Belgii, Uris — z mocnym bluesowym głosem i tym potrzebnym kontrastem.
Tak powstał międzynarodowy skład, w którym każdy robi to, co potrafi najlepiej. Różne kraje, różne historie — jedna scena.
Dziś zespół pracuje nad projektem tribute inspirowanym musicalem „The Blues Brothers”. To nie jest rekonstrukcja filmu, lecz współczesne widowisko sceniczne, zbudowane z muzyki, emocji i rozpoznawalnych motywów.
Więcej informacji dostępnych jest na:
https://pankoncert.pl/the-blues-brothers-soul-mission-tribute-show
The Blues Brothers Tribute Show „Soul Mission”
Projekt The Blues Brothers Tribute Show „Soul Mission” narodził się z poczucia misji. Z przekonania, że blues i rhythm & blues nie są zamkniętym rozdziałem historii, lecz muzyką, która wciąż domaga się obecności na scenie – głośnej, żywej i bez kompromisów.
Inspiracją stał się duch filmu The Blues Brothers, rozumiany nie jako forma czy kostium, lecz jako wezwanie do działania. Scena przestaje tu być miejscem prezentacji, a staje się przestrzenią wspólnego doświadczenia. Koncert – aktem oddania muzyce.
Projekt tworzy międzynarodowy kolektyw muzyków z Polski, Białorusi, Belgii i USA, których łączy wspólna inspiracja bluesem oraz jego sceniczną energią. Na froncie pojawiają się głosy Neila Nolena oraz belgijskiego wokalisty Urisca Seliazniou – dwa różne temperamenty, dwie ekspresje, jeden muzyczny kierunek.
Trzon sekcji dętej tworzą Grzegorz Pałka (puzon), Jakub Łępa (saksofon) oraz Jakub Łupiński (trąbka) – muzycy o silnym jazzowym zapleczu i swobodzie improwizacji. Puls zespołu budują Uladzislau Chashchavik (gitara basowa), Alexander Khiliuta (perkusja), Vasil Yarmolenka (gitara) oraz Vladimir Mihnovich (instrumenty klawiszowe). Warstwę wokalną uzupełniają Aga Pudlo i Silwia Drzycimska, dodając brzmieniu głębi i soulowej przestrzeni. „Soul Mission” to tribute, w którym muzyka nie jest wspomnieniem ani cytatem, lecz działaniem tu i teraz – wspólnym, żywym doświadczeniem sceny i publiczności.
Daty koncertów znajdziecie tutaj.

