Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

„Polish Horror Story” w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie (recenzja)

przez Monika Matura
16 lutego 2026
w Recenzje, Banner, Teatr, Działy główne, Subiektywnie
Czas czytania: 3 minuty

Horrory przyciągają do kin rzesze widzów, a co gdyby stworzyć spektakl, którego akcja dzieje się w Polsce i wykorzystuje nasze wierzenia, przesądy i mity.

Już sam tytuł zapowiada grozę, ale podszytą czymś swojskim, bliskim, rozpoznawalnym. I rzeczywiście: nie jest to horror w klasycznym, gatunkowym sensie. To raczej opowieść o lękach, które nie potrzebują nadnaturalnych potworów, bo doskonale radzą sobie bez nich. W końcu Polska zbudowana jest na mitach i wierzeniach. Mamy nawet swoje słowiańskie bestariusze, a w ostatnim czasie coraz większą popularnością cieszą się szeptuchy. Wyreżyserowana przez Marcina Libera opowieść, to wiwisekcja naszych lęków i wierzeń.

Już od wejścia na salę wczuwamy się w nastrój, towarzyszy nam zielona poświata, w której skąpana jest cała sala. Światło to będzie towarzyszyło nam przez cały spektakl. Lądujemy na cmentarzu, z dwoma youtuberami, którzy polują na duchy. I nawet im się to udaje, spotykają górala kolaboranta i niewiastę, której nie wiedzieć czemu, ktoś wbił kołek w serce. To jednak nie wszystko, bo przyjdzie nam śledzić losy rodziny wampirów. Stworzenia próbują odnaleźć się wśród ludzi i kultywować swoje dziedzictwo. A do tego całego galimatiasu dostajemy jeszcze Muzę, która przypomina znane influencerki i krwiożercze media, które chętnie opiszą jej każdą wpadkę.

fot. Joanna Siwiec & Bartek Barczyk

Twórcy spektaklu sięgają po estetykę horroru, ale wykorzystują ją jako narzędzie do opowiedzenia historii o współczesnej Polsce, jej napięciach społecznych, zbiorowych traumach i mechanizmach wykluczenia. To horror, który nie straszy, tylko powoli buduje niepokój. Widz nie tyle się boi, co zaczyna rozpoznawać znane schematy, i to właśnie okazuje się najbardziej niekomfortowe. Spektakl zadaje pytanie: czy największym źródłem grozy nie jesteśmy przypadkiem my sami, jako wspólnota?

Twórcy balansują na granicy groteski i powagi, momentami ocierając się o absurd. Humor, często gorzki, rozładowuje napięcie tylko po to, by za chwilę spotęgować je jeszcze bardziej. Scenografia i światło budują atmosferę niepewności, a warstwa dźwiękowa działa niemal podprogowo, wzmacniając poczucie zagrożenia. Nie ma tu jednej linii fabularnej, to raczej kolaż scenek. Nie przeszkadza nam to jednak, bo w zdecydowanej większości bawimy się dobrze!

fot. Joanna Siwiec & Bartek Barczyk
fot. Joanna Siwiec & Bartek Barczyk

Dużą rolę w spektaklu odgrywa muzyka grana na żywo przez zespół Nagrobki. Muzycy nie zawiedli, miałam okazję ich posłuchać podczas spektaklu „Lepper. Będziemy wisieć albo siedzieć” i piosenki z tego przedstawienia mocno się do mnie przykleiły. Tym razem było podobnie. Wokalnie warto wspomnieć też o Karolinie Kazoń, której wokal zachwyca i wnosi dużą wartość do przedstawienia. To kunszt wokalno-aktorski w czystej formie.

To nie jest spektakl jednoznaczny, wprost przeciwnie, zostawia widza z wieloma pytaniami. Nie daje komfortu, raczej konfrontuje. I być może właśnie dlatego działa. To teatr, który nie straszy tym, co nieznane, ale tym, co aż za dobrze znane. A to bywa znacznie bardziej niepokojące.

Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: Polish Horror Story
Tekst:
 Jarosław Murawski
Reżyseria: Marcin Liber

Obsada:
Karolina Kazoń – MUZA
Magdalena Osińska – ZOŚKA
Marta Waldera – MATKA / REDAKTORZYNA O WYGLĄDZIE PINGWINA
Wojciech Dolatowski – DORIS / ARNIE
Rafał Dziwisz – WACŁAW / SZEF WSZYSTKICH SZEFÓW
Daniel Malchar – GUSTAV
Antoni Milancej – WOLF
Dominik Stroka – NARĄBANY IDEAŁAMI DZIENNIKARZ PROSTO Z WESELA

Tags: recenzjaPolish Horror Story
Poprzedni post

JĘDRZEJ PASIERSKI „WYSPA” (RECENZJA)

Następny post

„Pisarz jest obserwatorem bardziej niż rozmówcą.” Wywiad z Jędrzejem Pasierskim

Monika Matura

Monika Matura

Następny post
„Tak jak Ula we własnym życiu usiłuję zrozumieć, rozwikłać niewiadome, nawet jeśli dotyczą innych ludzi i przede mną, ale miały wpływ na mój los”. Wywiad z Jędrzejem Pasierskim

„Pisarz jest obserwatorem bardziej niż rozmówcą.” Wywiad z Jędrzejem Pasierskim

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.