Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

MAREK KRAJEWSKI „DROGA KRWI” (RECENZJA)

przez abrzezinska
28 czerwca 2026
w Recenzje, Literatura, Banner, Działy główne, Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

To nie jest opowieść przypominająca baśnie braci Grimm. Tu nie ma morału, który koi – jest świat, który brudzi ręce i sumienie. W „Drodze krwi” Marek Krajewski prowadzi nas prosto do Wałbrzycha – miasta, w którym krew miesza się z pyłem węglowym, a prawda bywa najmniej istotna.

Galgenberg, Wzgórze Szubieniczne. Blady świt i ciała dwojga kochanków splamione krwią. To od tej sceny zaczyna się historia, która nieuchronnie prowadzi w głąb – do świata, w którym władza i pieniądz rządzą niepodzielnie. Do miasta, które stało się Babilonem.

W samym środku tego świata jest Herbert Anwaldt, który rozpoczyna pracę wśród syfilityków w szpitalu górniczym. U boku Friedy Bernhaus – lekarki równie błyskotliwej, co niebezpiecznie uwikłanej w realia tego świata – uczy się nie tylko medycyny, ale też tego, jak cienka potrafi być granica między namiętnością a destrukcją. Tymczasem przez góry przemykają Wilczyce – zbiegłe więźniarki, które żyją poza prawem i nie znają litości. Na mieszkańców zaczyna padać blady strach.

Śledztwo toczy się swoim torem, ale jego kierunek wyznaczają nie tylko fakty. Tu liczą się wpływy, decyzje podejmowane w cieniu i układy, których nikt nie wypowiada na głos. Coraz częściej można odnieść wrażenie, że nikt tak naprawdę nie chce poznać prawdy. Czy Anwaldt będzie w stanie to zmienić? Nie pozostaje bierny. To już nie jest ten sam młody, naiwny idealista. Dojrzał. Zmężniał. Nauczył się dostrzegać więcej. I choć rzeczywistość próbuje go wciągnąć w swoje układy, on wciąż szuka własnej drogi. Walczy o prawdę. O uczucia. I o to, by Frieda nie stała się kolejną marionetką w rękach możnych tego świata.

Relacja między Herbertem a lekarką to jeden z najmocniejszych wątków tej powieści – intensywna, pełna napięcia i nieoczywista. Iskry lecą – i trudno się od tego oderwać… choć momentami aż człowiek się rumieni.

W tle tej historii pojawia się również doskonale znany Eberhard Mock – i choć nie wychodzi na pierwszy plan, jego obecność ma wyraźny ciężar. Tym razem sam zdaje się wpadać we własne, dobrze mu znane „imadło”, a Wałbrzych staje się dla niego miejscem nie tyle ucieczki, co próby.

Na uznanie zasługuje język. Precyzyjny, soczysty, prowadzony z wyczuciem – niemal jak dotyk Herberta Anwaldta na ciele Friedy. Autor operuje słowem jak wirtuoz, a tę historię czyta się nie tylko z zainteresowaniem, lecz także z prawdziwą przyjemnością. Nie brakuje tu również charakterystycznego dla Krajewskiego humoru – dyskretnego, momentami kąśliwego.

„Droga krwi” jest bardziej bezpośrednia, bardziej cielesna, pozbawiona tej metafizycznej mgły, którą znamy z „Głosu z piekła”. Tu zło nie szepcze – ono działa, ma ciężar, konsekwencje i konkretną twarz.

Czyta się to jak zejście pod ziemię – głębiej i głębiej, aż zaczyna brakować powietrza.

Ode mnie mocne 9/10.

PS. Nie wiedziałam, że pluskwy pachną malinami… Człowiek całe życie się uczy – choć zdecydowanie nie jest to wiedza, którą chciałabym kiedyś sprawdzić na własnej skórze😉

Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Droga krwi
Seria Wałbrzyska (Tom I)
Autor: Marek Krajewski
Wydawnictwo: Znak
Data premiery: 03.06.2026

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak

Tags: WałbrzychWyawnictwo ZnakrecenzjaSeria WałbrzyskaMarek KrajewskiEberhard MockHerbert AnwaldtDROGA KRWI
Poprzedni post

MAŁGORZATA OLIWIA SOBCZAK „FIOLET” (RECENZJA)

Następny post

Krzysztof Madaliński „Mroczny depozyt” (recenzja)

abrzezinska

abrzezinska

Następny post
Krzysztof Madaliński „Mroczny depozyt” (recenzja)

Krzysztof Madaliński „Mroczny depozyt” (recenzja)

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.