Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie

Smoki na Rusi

przez Redaktor
20 stycznia 2013
w Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

20130120_01_1„Bohatyr: Żelazny Kostur” to moje pierwsze spotkanie z prozą słowackiego pisarza fantasy, Juraja Červenáka, znanego między innymi z cyklu „Czarnoksiężnik”. Można powiedzieć, że na starcie zdobył on u mnie dwa punkty: po pierwsze, uwielbiam fabuły osadzone w historycznych realiach, w których postacie fikcyjne mieszają się z autentycznymi, a wydarzenia zmyślone bądź dopowiedziane radośnie wplatają się w te znane z podręczników, nieraz zgrabnie je uzupełniając. Drugi plus należy się za wybór miejsca i czasu akcji – wczesnośredniowieczna Ruś, w której przenikały się najróżniejsze kultury, wierzenia i mity, to naprawdę doskonałe tło dla opowiadanej historii. Jak więc wypada ta spisana przez pana Červenáka?

Wszystko zaczyna się klasycznie, by nie powiedzieć sztampowo. Wioska Karaczarowo położona hen, nad Oką zostaje zaatakowana przez krwiożerczych najeźdźców z plemion Kipczaków i Czeremisów. Mieszkający tu Muromcy zostają zamordowani bądź wzięci w niewolę – wśród zgliszczy i trupów pozostaje tylko lokalny kaleka, Ilja, od urodzenia pogardzany i wyszydzany przez współziomków. Dostaje on jednak szansę lepszego życia i uratowania ukochanej, która została porwana podczas napadu – wszystko to za sprawą tajemniczych trzech wędrowców, którzy uzdrawiają naszego Muromca. Dysponuje on odtąd nadludzką niemal siłą i wyrusza w pościg za najeźdźcami, podczas którego przyłącza się do drużyny kijowskiego księcia Światosława, dzięki czemu poznaje tajniki wojennego rzemiosła.

Mamy więc do czynienia z klasyczną drogą „od zera do bohatera”, którą jednak przedstawiono w dość nierówny sposób. Z początku akcja rozwija się bardzo niespiesznie, by potem zacząć wręcz galopować i zanim się obejrzymy, opowiadana historia wciąga nas niczym nadwołżańskie trzęsawiska. Przestajemy wtedy zwracać uwagę na czasem irytujące i zbytnio wydumane wypowiedzi ruskich bohatyrów, okraszone metaforami i porównaniami pasującymi bardziej do postaci Szekspira, niż X-wiecznych zabijaków na wyprawie wojennej.

Nie ukrywam, że zaimponowała mi wiedza autora, który świetnie sportretował czasy kształtowania się państwa kijowskiego – przez całą książkę przewijają się motywy różnic etnicznych i wyznaniowych, a my wraz z bohaterami poznajemy kolejne ludy, osady i wierzenia. Spotykamy osiadłych na Rusi Skandynawów, dowiadujemy się w jaki sposób Bułgarzy przyjęli Islam i dlaczego Carogród (ruska nazwa Konstantynopola) to najwspanialsze miasto na świecie. Oprócz wiedzy historycznej Červenák wykazał się też niemałym kunsztem przy wplataniu elementów fantastycznych do swojej powieści. Nie rażą one tak, jakby się można było tego spodziewać i są utrzymane w znakomitej, zainspirowanej ruskimi mitami konwencji, która mi osobiście bardzo podeszła. Sama wojna i towarzyszące jej konsekwencje zostały ukazane w sposób dość dosłowny, także w czasie lektury nieraz zostaniecie ochlapani krwią z rozciętych gardeł i rozprutych trzewi.

Chociaż „Żelazny Kostur” to pozycja dosyć opasła, podróż Ilji Muromca i jego towarzyszy dopiero się rozpoczęła. Pomimo drobnych niedogodności jestem pewien, że i ja wrócę wraz z nimi na trakt, by ponownie zanurzyć się w mrocznym, ale przeciekawym świecie ruskich podań i mitów. W końcu każdy chce być czasem bohatyrem…

Juraj Červenák „Bohatyr: Żelazny Kostur”
Instytut Wydawniczy Erica

Tags: recenzjaBohatyr Żelazny Kostur
Poprzedni post

Potęga pasji i moc czaju

Następny post

Seks, alkohol, internet…

Redaktor

Redaktor

Następny post

Seks, alkohol, internet...

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.