Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie

Chińskie ciasteczko

przez Redaktor
17 marca 2013
w Subiektywnie
Czas czytania: 3 minuty

20130318_01Napisałem wcześniej inną wersję zakończenia i… okazało się, że ta książka nie może mieć takiego finału! Nie może kończyć się spektakularnie. Jedyne możliwe zakończenie jest gorzkie. Jak kakao  – mówi Karpowicz. Nic dodać, nic ująć.

Nie byłam fanką współczesnej polskiej literatury. Wciąż czekałam na objawienie na rynku wydawniczym. Na kogoś oryginalnego, nieszablonowego, a przede wszystkim odważnego. I? Przeglądając biblioteczkę koleżanki natknęłam się na „Balladyny i romanse” nie znanego mi wcześniej Ignacego Karpowicza. – Intrygujący tytuł i ciekawe nazwisko – pomyślałam. Czym prędzej porwałam ze sobą tę dość pokaźnych rozmiarów „knigę”. Jeszcze tego samego wieczoru zaczęłam czytać i…zatraciłam się zupełnie.

Karpowicz – rocznik 1976. Studiował na UW. Napisał „Niehalo”, „Cud”, „Gesty”, a jego ostatnią powieścią są wydane w 2010 r. „Balladyny i romanse”, za które otrzymał Paszport Polityki 2010. Przyciągającym wzrok punktem jego biografii jest fakt, że poza pisarstwem zajmuje się również tłumaczeniami z języka angielskiego, hiszpańskiego i amharskiego. Jest także podróżnikiem.

Na kartach książki prezentuje kawałek siebie. Swoje doświadczenia, skutki ciągłego poszukiwania, łaknienia znalezienia sensu (którego – według autora – często brak). Ukazuje także rozczarowanie otaczającym go światem i ludźmi: Chodzi o to, by być kochanym i kochać zwrotnie. Ale ja mogę kogoś kochać przez dwa tygodnie. Potem szlag mnie trafia – pisze. To co mówi wydaje się proste, a jednak trafia jak pocisk i pozostawia po sobie wewnętrzny niepokój. Karpowicz to filozof, poszukiwacz, ale nie samorodny demagog, czy orator. Choć z pozoru wycofany i ostrożnie nastawiony do innych, tak naprawdę wciąż łaknie odpowiedzi i „wyłania się” ze swojego wiejskiego domu w ich poszukiwaniu. Nawet jeżeli zakłada, że ich nie znajdzie.

„Balladyny i romanse” Karpowicza są odpowiedzią na problemy człowieka w tzw. postmodernistycznym świecie, gdzie jakiekolwiek punkty odniesienia ulegają zatarciu, a wszystko staje się wręcz czarno-białe. Z owego miksu, zatarcia barw – należy wybrać to, co dla nas najlepsze. Człowiek projektuje swoje życie z wielu elementów, staje się konstruktem, a natura jest wypierana przez kulturę. To świat dla ciągłych travellerów, ludzi silnych psychicznie, wierzących we własne siły i wartość ziemskiego życia. Być może te jedyne, które mamy – zdaje się twierdzić Karpowicz.

Fabuła powieści opiera się na absurdalnym pomyśle. Oto zlikwidowano Piekło i Niebo, a bogowie szukają nowego miejsca zamieszkania. Zstępują do Polski – kraju, gdzie obowiązuje „promocja” i „dobrze” się żyje. W „laickim” landzie Lachów spotykają przeróżnych ludzi i wchodzą z nimi w przedziwne interakcje. Razem z „nowo poznanymi” poszukują nadziei na lepsze jutro, utraconego świata miłości, pragną dowiedzieć się czym jest szczęście albo chociażby jego namiastka. Z tego konglomeratu tworzą się fascynujące zdarzenia, rodzi nowa, dla niektórych być może „domorosła” filozofia na życie. Autor odziera ludzi i bogów ze stereotypów, niepotrzebnej pruderii i przekłamania. Pragnie, aby wszyscy byli nadzy w swojej prawdziwości: są nadzy psychicznie (wypowiadając swoje przemyślenia), ale także w dosłownym tego słowa znaczeniu (książka ociera się o pornografię, zdecydowanie przełamuje seksualne tabu, ciało jest w niej traktowane w sposób naturalny i swobodny). Intrygującym elementem książki Karpowicza jest wprowadzenie komentatorów, którzy rozładowują napięcie w relacjach między poszczególnymi bohaterami, pozwalają na refleksję i zatrzymanie się czytelnika.

Czy pisarz pracuje nad nową książką? Czy zaskoczy czytelników? Sam Karpowicz mówi: Będę pisać kolejną? Już zaczynając pisać, wiedziałem, że ten tekst nie zmieni niczyjego życia, zresztą żadna książka nie zmieni czyjegoś życia. Jego cynizm drapie w oczy, ale jednocześnie emanuje z niego prawda, nie zawsze optymistyczna i mogąca pokrzepić spragnione duszyczki.

„Balladyny i romanse”, Ignacy Karpowicz

 

Magdalena Bońkowska

 

Tags: recenzjaliteraturaBalladyny i romanseIgnacy KarpowiczMagdalena Bońkowska
Poprzedni post

„O rozkoszy”

Następny post

Szalone paluszki?! Wspaniała (reż.Régis Roinsard)

Redaktor

Redaktor

Następny post

Szalone paluszki?! Wspaniała (reż.Régis Roinsard)

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.