Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie

Islandia słowem malowana

przez Redaktor
30 marca 2013
w Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

20130330_01

Biorąc do ręki książkę „Moja Islandia” miałam wrażenie, że mam do czynienia z podręcznym przewodnikiem, albo lekką i przyjemną nowelką. Jednak ani jedno, ani drugie przeczucie nie było do końca trafione. W tej zaledwie kilkudziesięciostronicowej książeczce nie było nic czego, czytelnik przyzwyczajony do obszernych fotorelacji z podróży, mógłby spodziewać się po tytule. Żadnych barwnych opisów na wpół dzikiego krajobrazu, zapierających dech w piersiach lodowców i ciągnących się aż po horyzont kamiennych pustyni. Nic co mogłoby uchodzić za spis miejsc wartych odwiedzenia. Najpewniej miłośnicy podróży i żądni wrażeń turyści byliby nią rozczarowani.

Przewodniki i mapy być może trafnie charakteryzują geograficzne uwarunkowania danego obszaru, ale kraj to nie tylko bujna flora i niespotykana fauna. Ci, którzy chcą w pełni poznać Islandię, (jeśli ten tajemniczy kraj troli i elfów w ogóle można do końca odkryć) powinni bacznie przyjrzeć się panującym tam zwyczajom i poznać życie codzienne mieszkańców. Książka Magdaleny Węcławiak jest właśnie takim małym leksykonem islandzkiego społeczeństwa. Rzetelnym, bo pisanym z perspektywy Polki i Islandki jednocześnie. Autorka okiem dociekliwego badacza dostrzega znaczące różnice, jak i niewidoczne dla turystów niewielkie mankamenty ich charakteru i mentalności.

Żaden szanujący się Islandczyk nie popełniłby takiej zbrodni przeciwko własnej osobie i nie skazywałby się na wykonywanie zawodu kłócącego się ze zdobytymi kwalifikacjami. Zupełnie inaczej niż u nas, gdzie tłumy magistrów zamiast za biurkiem w bibliotece, siedzą na kasie w supermarkecie… I u nas zaczyna być to niestety normą, a honor nierzadko trzeba schować do kieszeni… Takich niuansów na Islandii jest wiele. Widać gołym okiem, że mentalność tamtejszego społeczeństwa jest zupełnie inna niż w Polsce.

Skoro już o bibliotekach mowa, te w naszym kraju stają się powoli wymierającym gatunkiem. Kolejna galeria handlowa, albo nowy klub fitness są najbardziej atrakcyjnymi inwestycjami. Co innego biblioteki. Ich nie opłaca się remontować, modernizować i przystosowywać do europejskich standardów. W większości stare, zakurzone regały, do których od miesięcy nikt nie zagląda zostają zamknięte, a w ich miejsce otwiera się budkę z hot-dogami. Strawa dla ciała jest ważniejsza niż strawa dla ducha. Na Islandii biblioteki to ogromne, kolorowe, ciepłe i przyjazne dla ludzi miejsca, gdzie rodzice spędzają z dziećmi całe dnie. Islandczycy są miłośnikami czytelnictwa. Tysiące dzienników, tygodników i miesięczników wychodzi na rynek i z roku na rok ich liczba wzrasta (w tym miejscu wypada wspomnieć o upadającym zawodzie dziennikarza w Polsce, gdzie wielu potrafi i chce pisać, ale jakoś brak odbiorców i pracodawców oferujących wynagrodzenie…). Takich i innych różnic autorka książki znalazła wiele. Zapewne także nie opisała ich wszystkich, ale już dzięki temu czytelnik może poznać ten kraj głębiej i wyrobić sobie o nim własne zdanie.

„Moja Islandia” to jakby długi felieton o islandzkich, a przy okazji również polskich zaletach i przywarach. Jest rodzajem przyjemnej lektury, którą czyta się niczym wciągający reportaż z ciekawego czasopisma. Krótka, ale treściwa, zabawna lecz nie pozbawiona realnego spojrzenia na otaczające nas zjawiska. Momentami sentymentalna, ale zdecydowanie częściej optymistyczna. Bardzo subiektywna i niezwykle szczera. Książka, która udowadnia, że nie tylko barwne fotografie potrafią zachęcić do odwiedzenia nieznanego nam kraju…

Marzena Rogozik

„Moja Islandia”
Magdalena Anna Węcławiak,
Wydawnictwo Novae Res
Gdynia 2013

Tags: Magdalena Anna WęcławiakMoja IslandiaNovae Res
Poprzedni post

Historia Psychozy

Następny post

Zapiski z piekła

Redaktor

Redaktor

Następny post

Zapiski z piekła

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.