Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie

Ameryka okiem Niemca

przez Redaktor
2 maja 2013
w Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

20130205_02 Już sam tytuł: „Hartland. Pieszo przez Amerykę” brzmi zachęcająco. „Jak wielkim fascynatą tego kraju trzeba być, aby przemierzać go na piechotę. Jakich ciekawych ludzi można poznać, jak niecodziennych sytuacji doświadczyć na swej drodze” – chciałoby się wręcz wykrzyknąć z podniecenia. Niestety, nic z tego – podczas lektury książki nie ma mowy o żadnej poznawczej ekscytacji, a tytuł jawi się tylko jako mylący haczyk. Dlaczego? Niechybnie do tego dojdziemy.

Intencją autora było zapewne ukazanie nowego, nieznanego oblicza Stanów Zjednoczonych, przemierzanych głównie pieszo (ale również autostopem). Z każdą nową wyprawą udaje się on coraz bliżej interioru, kierując się na południe. Ukazuje czytelnikowi tereny, które niegdyś były zamieszkiwane przez Indian (czyli Dziki Zachód), obszar Nebraski, Oklahomy, Dakoty, Omaki czy też Wielkich Równin. Chce podzielić się atmosferą: bezludnych prerii, widzianej prze siebie dzikiej zwierzyny (kangurów, wilków), kasyn w rezerwatach dla Indian, opowieści napotykanych tubylców czy zapachem moteli, w których sypiał. Jednak dobre chęci nie zawsze wystarczą, a do przekazania wrażeń czytelnikowi potrzeba języka nacechowanego emocjonalnie, „namiętnego” sposobu prowadzenia historii, których tu zabrakło.

Büscher nie potrafi uwiarygodnić przeżyć, których doświadczył podczas wędrówki po Ameryce. Jego opowieści są zbyt statyczne, poprawne językowo, ale niestety – beznamiętne. Rozwijając poszczególne wątki sam wpada we własną pułapkę i szybko zaczyna być monotonny. Pomimo wprawnej umiejętności obserwacji i wychwytywania intrygujących sytuacji oraz osobistości – nie umie on niestety podrasować swojego „pisarstwa” odrobiną pieprzu. Jest zbyt poprawny, zbyt dosłowny, zbyt (chciałoby się powiedzieć) niemiecki w tonie i sposobie wypowiedzi. Büscher  podejmuje istotne, mało znane problemy mieszkańców „Nowego Lądu”, jednak opisuje je używając zbyt dużej dozy patosu, pompatyzmu. Wystarczy wspomnieć jedną ze scen reportaży, w której to bohater spotyka na swej drodze księdza (notabene wyglądającego jak bezdomny i popijającego ochoczo wódkę), a ten proponuje mu spowiedź – to jedna z tych kluczowych, ale niestety stereotypowa, niepotrzebnie moralizująca.

Sam Wolfgang Büscher nie jest znany w Polsce szerszemu grona odbiorców. Urodził się w 1951 r.. Jako dziennikarz współpracował z takimi sławnymi tytułami jak: „Süddeutsche Zeitung”, „Die Welt”, „Neue Zürcher Zeitung” czy „Die Zeit” (do którego pisze obecnie). Napisał m.in. „Berlin – Moskwa. Podróż na piechotę” czy „Podróż przez Niemcy”. Był reporterem w Kirgizji i Kazachstanie po upadku ZSRR, a także jednym z pierwszych reporterów w Kalingradzie.

Nie można omówić Büscherowi odwagi podróżnika – zabrakło mu jednak odwagi reportera, który snuje swe opowieści w sposób intymny, zadziorny, unikający schematów. Jednak pośród banalnych życiowych filozofii, które serwuj nam autor, znalazłam prosty, choć ciekawy moralitet:

„Co oznacza być wolnym, nikt nie musiał mówić – sprawa była prosta. Zaczyna się od tego, że wolne są myśli. Bez tej niekiedy lekceważonej pierwszej zasady nie mogło być mowy o żadnej wolności. Reszta miała wymiar fizyczny, dotyczyła broni, kajdanków i drzwi bez klamek”. Proste, lecz zapadające w pamięci.

Magdalena Bońkowska

Wolfgang Büscher

„Hartland. Pieszo przez Amerykę”

Przekład z języka niemieckiego: Katarzyna Weintraub

Wyd. Czarne

Tags: reportażeWyd. CzarneHartland. Pieszo przez Amerykę.Wolfgang Büscher
Poprzedni post

Nie-stereotypowa Hiszpania

Następny post

Apostazja?

Redaktor

Redaktor

Następny post

Apostazja?

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.