Teatr Bagatela przyzwyczaił nas do sztuk, przy których pękamy ze śmiechu, ale i nie są pozbawione refleksji. „Umrzeć ze śmiechu” jest właśnie tego rodzaju sztuką!
Wyreżyserowany przez Cezarego Żaka spektakl, to pełna humoru, a zarazem refleksyjna opowieść o przyjaźni, starzeniu się i niepewności tego, co przyniesie jutro. Tekst Paula Elliotta, napisany z dużym wyczuciem teatralnej formy i lekkością, która nie odbiera mu głębi, zyskał uznanie zarówno w kraju, jak i za granicą.
Akcja sztuki koncentruje się na czwórce przyjaciółek – Connie, Millie, Mary i Lenie – które od trzydziestu lat spotykają się regularnie, by grać w brydża. Ich tradycyjne spotkanie zostaje przerwane przez śmierć jednej z nich – Mary. Pomimo jej fizycznej nieobecności, przyjaciółki postanawiają kontynuować spotkanie, starając się zmierzyć z żalem i wspólnie przejść przez trudne chwile. To piękna opowieść o przyjaźni, która nie kończy się nawet po śmierci.
Scenografia autorstwa Katarzyny Wójtowicz przenosi widza do przytulnego wnętrza, które idealnie oddaje klimat spotkań przyjaciółek. Ciepłe kolory, detale i muzyka wprowadzają w atmosferę nostalgii i ciepła. Podczas przedstawienia poznajemy bliżej każdą z kobiet, rozbrajającą Millie (Ewa Mitoń), której pozorna naiwność jest przyczynkiem do sporej dawki śmiechu. Connie (Urszula Grabowska-Ochalik), która mieszka wraz z dorastającą córką Rachel (Izabela Kubrak) i Lenę (Magdalena Walach), przed którą stała niegdyś wielka kariera. Każda z kobiet, choć nie do końca spełniona, nie stara się wyjść ze strefy komfortu, by cokolwiek zmienić. Spotkanie przy brydżu staje się dla pań możliwością wspomnienia zmarłej przyjaciółki, ale i daje głos nieobecnej, która próbuje przypomnieć im, że życie nie trwa wiecznie. A najlepszy czas na zmiany jest teraz.
Trudny temat został przedstawiony tu ze sporą dawką humoru, przez co razem z bohaterkami przejdziemy przez częściowy etap żałoby. Cezary Żak, reżyser spektaklu, zadbał o to, by przedstawienie łączyło humor z refleksją. „Umrzeć ze śmiechu” w Teatrze Bagatela to spektakl, który udowadnia, że nawet w obliczu nieuchronnej śmierci można znaleźć powód do śmiechu – przynajmniej przez 100 minut z przerwą.
Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: Umrzeć ze śmiechu
Autor: Paul Elliott
Reżyseria: Cezary Żak
Aktorzy: Urszula Grabowska-Ochalik, Izabela Kubrak, Ewa Mitoń, Magdalena Walach, Krzysztof Cybulski
