AI to obecnie jeden z najbardziej nośnych tematów. Wpływa na wiele aspektów życia. Nawet jeśli jeszcze niektórzy nie mieli z nią do czynienia, to niewykluczone, że niebawem to się zmieni. Marek Szymaniak postanowił wziąć pod lupę to, jak rozwój technologii wpływa na to, w jaki sposób pracujemy.
AI coraz śmielej wkracza w kolejne obszary naszego życia, zmieniając zasady gry. Nie wszyscy jednak na tych zmianach zyskują. Marek Szymaniak w swojej książce przygląda się tym, którzy zamiast obiecywanych korzyści doświadczyli ich ciemniejszej strony. Autor nie snuje futurologicznych scenariuszy, pokazuje świat, który już istnieje, tylko nie wszyscy chcą go dostrzec. To reportaż o pracy w czasach platform, algorytmów i pozornej wolności, gdzie człowiek coraz częściej przestaje być podmiotem, a staje się zasobem.
Poznajemy między innymi Martę, która pracuje przez aplikację, codziennie wykonując inne zajęcia: raz jest magazynierką, innym razem kasjerką czy pracownicą gastronomii. Jej życie to nieustanne „odświeżanie” – nie tylko aplikacji, ale i własnej tożsamości zawodowej. Chociaż praca w taki sposób daje jej pewną elastyczność, powoduje to, że w żadnym miejscu nie jest u siebie. Nikt jej nie zapamiętuje, bo kolejnego dnia pracuje już gdzieś indziej. Marta nie jest „przypadkiem”, lecz reprezentacją całej grupy ludzi funkcjonujących na obrzeżach systemu. Jej historia jest tym bardziej przejmująca, że nie wynika z wyboru, lecz z konieczności. Opieka nad ciężko chorą córką pozbawiła ją stabilności, a system nie daje realnego wsparcia. Platforma pracy staje się więc jednocześnie ratunkiem i pułapką – daje elastyczność, ale odbiera bezpieczeństwo.
Autor przytacza także historię imigranta z Indii pracującego jako kurier w branży gastronomicznej. Tego typu praca daje możliwość zatrudnienia mimo niskiej znajomości języka czy braku kwalifikacji oraz pewną elastyczność. Jednak wiąże się również z brakiem ubezpieczenia i niskimi stawkami.
Poznamy także kierowcę ciężarówki, który opowiada, jak technologia wpływa na jego zawód, stopniowo odbierając mu charakterystyczną dla niego wolność i decyzyjność. Takich historii znajdziemy tu wiele – i to one stanowią największą wartość książki.
Szymaniak oddaje głos ludziom, których system spycha na margines. Dzięki temu reportaż nie jest suchą analizą, lecz emocjonalnym doświadczeniem. Każda historia odsłania kolejny aspekt „nowej pracy”: brak stabilności, rozpad więzi społecznych, rosnące nierówności. Szymaniak świetnie buduje kontrast między obietnicą wolności a rzeczywistością. Aplikacje reklamowane jako narzędzia autonomii okazują się mechanizmami kontroli, oceny. Algorytmy i brak przejrzystości sprawiają, że pracownik jest stale pod presją.
Tytułowa „młócka” jest tu metaforą niezwykle trafną – to proces oddzielania „ziarna od plew”, w którym jedni zyskują, a inni zostają zmieleni przez system. Postęp technologiczny nie jest jednoznacznie negatywny, ale książka zmusza do zadania pytania: kto naprawdę płaci za jego rozwój?
To reportaż ważny, aktualny i potrzebny – szczególnie dziś, gdy praca coraz częściej przenosi się do świata aplikacji i algorytmów. Szymaniak pokazuje, że za wygodą użytkowników kryją się konkretne ludzkie historie – często trudne, niewygodne i pomijane.
Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: Młócka. Reportaże o pracy przyszłości
Autor: Marek Szymaniak
Premiera: 18 marca 2026
Wydawnictwo: Czarne
